Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » KARP TO TEŻ ZWIERZĘ - CZUJĄCE BÓL, CIERPIĄCE, BEZBRONNE

KARP TO TEŻ ZWIERZĘ - CZUJĄCE BÓL, CIERPIĄCE, BEZBRONNE

2010-12-11 18:02:27

Zbliżają się święta, które Polacy kochają najbardziej - Święta Bożego Narodzenia.
GDYBY KARPIE MIAŁY GŁOS...Czy powiedziałyby nam coś przyjemnego z okazji świąt?
"Obawiam się, ze nie bardzo, choć może ich wypowiedź byłaby przyjaźniejsza niż parę lat temu. Na pewno wypomniałyby nam niewłaściwe traktowanie w czasie przedświątecznej sprzedaży. Teraz wiele organizacji humanitarnych upomina się także o „ludzkie" traktowanie nie mających głosu ryb. Jeszcze jednak niedawno częste były przypadki na przykład wbijania w żywą rybę plakietki z ceną, trzymanie ryb bez wody lub w nadmiernie przegęszczonym zbiorniku. Teraz zdarza się to znacznie rzadziej, i ma to pozytywny wpływ również na nasze zdrowie - mięso zwierząt trzymanych w złych warunkach i zestresowanych zawiera szkodliwe dla nas substancje.

O karpie i inne ryby zadbała na szczęście Unia Europejska i musieliśmy dokonać zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Karpie zyskały takie same prawa jak inne zwierzęta hodowlane. Muszą być przewożone w odpowiednich warunkach - w natlenionej wodzie, bez nadmiernego przegęszczenia, a podobne warunki muszą być spełnione w czasie sprzedaży tych zwierząt. Co ważne, żywe ryby nie mogą być pakowane do foliowych torebek, w których duszą się godzinami! Taki czyn może być zakwalifikowany jako znęcanie się nad zwierzęciem. Ale przecież bez karpia nie wyobrażamy sobie Wigilii. Czy mamy go wypuszczać? Niektóre karpie mają takie szczęście, ale chyba nie jest to możliwe na masową skalę. Wydaje mi się, że lepiej jest, jeśli jemy rybę na Wigilię, niż mięso innych zwierząt. Byłoby to niezgodne z naszymi przekonaniami religijnymi, a i gorsze dla naszego zdrowia. Jedzone podczas Wigilii pod różnymi postaciami śledzie dostarczają naszemu organizmowi nieocenionych dla zdrowia nienasyconych kwasów omega-3, a mięso karpi jest cennym źródłem łatwo przyswajalnego białka, minerałów i witamin.

Najbardziej humanitarnym sposobem „pozyskania" karpia na nasze stoły wigilijne jest zakup żywej ryby, ale od razu ogłuszonej i szybko zabitej - przez wyszkolonego sprzedawcę, za parawanem lub na zapleczu, tak żebyśmy nie musieli tego oglądać. Zwłaszcza dzieciom powinny być oszczędzone takie nieprzyjemne widoki. Pieczę nad prawidłowym przebiegiem sprzedaży karpi powinni mieć inspektorzy weterynarii.

Mięso karpia trzymane w lodówce lub w lodzie nie traci nic ze swojego smaku, co potwierdza znany mistrz kuchni - Robert Makłowicz, zaangażowany w kampanię przeciwko „krwawym świętom", prowadzoną przez Klub Gaja (www.klubgaja.pl/zwierzęta/karpie). Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami gorąco popiera tę kampanię. Również z profesjonalnego punktu widzenia, jako że niżej podpisana jest ichtiologiem...

Dr Beata Więcaszek

członek zarządu Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie

oraz adiunkt w Zakładzie Systematyki Ryb

Wydz. Nauk o Żywności i Rybactwa

Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego"

Źródło: http://www.toz.szczecin.pl
Autor:
Komentarze