Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Antylopy z zoo potrzebują naszych kwiatów

Antylopy z zoo potrzebują naszych kwiatów

2011-12-14 14:00:00

co słychać w zoo

Pożądany jest zwłaszcza zamiokulkas zamiolistny. Zoo wyśle po niego samochód, wystarczy zadzwonić. W zamian będziemy mogli oglądać antylopy przez cały rok w towarzystwie surykatek.
fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
W śląskim zoo kończy się modernizację antylopiarni. Będzie to trzeci - obok egzotarium i akwarium - obiekt całoroczny. Otwarcie na wiosnę. W antylopiarni zamieszkają też zwierzęta, które cieszą się ogromnym powodzeniem u gości: tamaryna białoczuba i uistiti białoucha, czyli najmniejsze z małp oraz surykatki.

W antylopiarni ludzi od zwierząt oddzielać będzie pas zieleni. Właśnie na jego stworzenie zoo potrzebuje kwiatów, dlatego szefowa ogrodu apeluje o oddawanie zbędnych kwiatów doniczkowych, najlepiej dużych. - W mieszkaniach mogą się już nie mieścić, zawadzać, a my wyślemy po nie auto. Nie trzeba się martwić transportem, wystarczy do nas zadzwonić - mówi Jolanta Kopiec, dyrektor zoo w Chorzowie.

Zamiokulkas zamiolistny jest pożądany, bo to żelazna roślina, wieloletnia, wiecznie zielona, woli cień od słońca, nie potrzebuje wysokiej temperatury, ginie dopiero przy 5 stopniach Celsjusza, poniżej 18 tylko zrzuca listki i zasypia.

mag, Gazeta Wyborcza Katowice
Komentarze