Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Foki cieszą się z mrozu

Foki cieszą się z mrozu

2010-01-28 09:00:00

co słychać w zoo

Z ciągłego mrozu cieszą się chyba tylko foki. Bo w ZOO marzną już nawet pingwiny. - Dlatego wiele zwierząt przezimuje w ogrzewanych pawilonach - mówi Michał Targowski, dyrektor ZOO w Gdańsku-Oliwie
fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta
Foka z gdańskiego zoo
Zima nie odpuszcza, a słupek rtęci od wielu dni utrzymuje się grubo poniżej zera. Ale mróz daje się we znaki nie tylko ludziom, marzną też zwierzęta.

- Nasze pingwiny mają teraz młode, a wygrzać pisklaki w taką pogodę to jest już sztuka - mówi dyrektor gdańskiego ogrodu. - Tym bardziej że mamy gatunek, który dobrze wytrzymuje umiarkowane mrozy, czyli minus pięć, siedem stopni, a nie dwadzieścia. Poprzednie zimy były znacznie łagodniejsze. Jak ostry mróz chwycił, to tylko na 2-3 dni i zwierzęta dość dobrze to znosiły. Gorzej, jak taka temperatura utrzymuje się dziesięć dni, czy nawet dwa tygodnie, jak teraz. Robimy co możemy: dajemy zwierzętom więcej karmy, pilnujemy, żeby rury nie zamarzły i zawsze była bieżąca woda. Część pawilonów cały czas ogrzewamy.

Korzystają na tym m.in. żyrafy, hipopotamy, słonie, większość ptaków i małpy, które od tygodni nie wystawiły nosa poza swoje pawilony. - Ani szympansy ani orangutany i tak by nie wyszły teraz na dwór, bo to nie ich pora - tłumaczy Targowski. - W poniedziałek rano było u nas -20 stopni. Za to w środku temperatura utrzymała się na poziomie 18-20 stopni. Zadbaliśmy nawet o kondory, które w tym roku zyskały wolierę w skale. Też wpuściliśmy tam trochę ciepła. Bo mimo że te ptaki dobrze funkcjonują nawet przy bardzo niskich temperaturach, jak -25 st., to już powoli zbliżają się do limitu. Generalnie, w tym roku grzejemy dwa, trzy razy mocniej niż w latach poprzednich. I chyba nie muszę dodawać, że ogrzanie tych, dość sporych gabarytowo, pawilonów pochłania dużo energii.

Gorzej jeśli dojdzie do awarii. Tak jak to miało miejsce w niedzielny wieczór.

Dyrektor zoo: - Przez godzinę nie mieliśmy prądu. I już trochę zaczynaliśmy się obawiać, bo nasz ogród posiada tylko jeden agregat. A powinno ich być przynajmniej jedenaście. Gdyby zamarzły rury z wodą, mielibyśmy poważny problem. A jeśli w Trójmieście doszłoby do takiej sytuacji jak na południu Polski, i nie byłoby ogrzewania przez kilkanaście dni, byłaby tragedia. To dla nas ostrzeżenie, że na przyszłość powinniśmy się zabezpieczyć, żeby nie być zależnym od czynników zewnętrznych. To duże koszta, ale wygląda na to, że musimy je ponieść.

Mniej komfortowo niż żyrafy mają z pewnością wielbłądy, żubry i jaki, które całą zimę spędzają na zewnętrznym wybiegu. - Jakoś sobie radzą, chociaż widać, że marzną: poruszają się wolniej, zaczęły być oszczędne w ruchach, żeby nie tracić energii - opowiada Michał Targowski. - W nocy ustawiają się w kręgu i grzeją nawzajem. Na wybiegu mają też swoje wiaty i stajenki, tam się chętnie chowają, bo jest trochę cieplej.

Tymczasem swoją pierwszą zimę "w naturze" spędzają niedźwiedzie, które przeniosły się z ciaśniutkich klatek do przestronnego lasku. Pracownicy wybudowali im nawet gawrę, gdzie misie mogą się wylegiwać. Jednak o zimowym śnie nie mają nawet co marzyć. - Codziennie są karmione, wstają do jedzenia - relacjonuje Targowski.

Ale są zwierzęta, którym zima, nawet tak surowa, nie jest straszna. - Tygrysowi syberyjskiemu nie przeszkadza. Chociaż i on ostatnio chętniej wchodzi do pawilonu. Za to fajnie mają foki. Te to zima akurat cieszy - mówi Targowski.

Niestety tego samego nie można powiedzieć o ludziach. W tym miesiącu oliwski ogród odnotował o połowę mniej odwiedzających niż w styczniu zeszłego roku. - Zoo jest otwarte non stop. Można zobaczyć wszystkie zwierzęta, z tym że niektóre w pawilonach - zapewnia Michał Targowski. - Mróz jednak odstrasza nawet najbardziej zahartowanych spacerowiczów. Bo jednak na ogród trzeba poświęcić przynajmniej dwie i pół godziny, a to już nie lada wyczyn przy tych temperaturach. Cóż, byle do wiosny.

Jowita Kiwnik, Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Komentarze
  • Panciapka

    2010-11-18 09:01:53
    Ciekawy artykuł :)
  • Natii

    2010-07-25 15:42:36
    Świetny artykuł ;)))
  • Natii

    2010-06-20 16:47:03
    Świetny artykuł ;)))