Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Jedna firma chce budować afrykarium we wrocławskim zoo

Jedna firma chce budować afrykarium we wrocławskim zoo

2012-01-05 14:00:00

co słychać w zoo

W przetargu wystartowała jedynie spółka Inter-System. Zoo analizuje złożoną przez nią ofertę. Jeśli zostanie zaakceptowana, prace rozpoczną się jeszcze w lutym, a za trzy lata afrykarium będzie gotowe
Projekt afrykarium-oceanarium przygotowała pracownia architektoniczna ArC2. Dyrektor wrocławskiego zoo Radosław Ratajszczak zapowiada, że jeśli oferta firmy Inter-System, która chce go zrealizować, spełni oczekiwania, umowa zostanie podpisana jeszcze w styczniu. Sama budowa afrykarium będzie kosztowała blisko 200 mln zł, ale potrzebne są jeszcze pieniądze na zarządzanie obiektem. Inwestycja ma być sfinansowana ze środków zoo, ale dyrektor ogrodu ma nadzieję na dofinansowanie.

- Mamy fundusze z kasy miejskiej, ale liczymy też na środki z Unii Europejskiej - tłumaczy Ratajszczak.

Budowa afrykarium jest bardzo skomplikowana. Oprócz postawienia bryły pawilonu trzeba przystosować pomieszczenia do potrzeb zwierząt. W Polsce najprawdopodobniej nie ma firmy, która budowała taki obiekt. Inter-System też nie ma doświadczenia, ale jest przekonany, że inwestycję uda mu się zrealizować bez problemów.

- Współpracujemy z amerykańską firmą, która wybudowała kilkanaście oceanariów w Stanach Zjednoczonych - mówi Janusz Głąbicki z Inter-Systemu. Jaka to firma, nie chce zdradzić, dopóki nie dojdzie do podpisania umowy.

Wstępne prace Inter-System mógłby rozpocząć już w lutym. Wczesną wiosną na pewno ruszyłaby budowa oceanarium. Jego wznoszenie potrwałoby dwa i pół roku.

Po wybudowaniu pawilonu do pomieszczeń trzeba będzie wprowadzić zwierzęta. Pierwszą część afrykarium będzie można odwiedzić trzy miesiące po zakończeniu budowy - najprawdopodobniej w 2015 roku. Kolejne będą stopniowo zasiedlane i udostępniane. Potrwa to mniej więcej rok.

W planowanym pawilonie afrykarium obejrzymy zwierzęta i rośliny zamieszkujące pięć obszarów Czarnego Lądu. Dużą atrakcją będzie basen z rekinami i płaszczkami. Będzie je można oglądać z tunelu pod wodą. Od spodu będzie można też obejrzeć hipopotamy, które w wodzie poruszają się z wielką gracją, zupełnie inaczej niż na lądzie. W ponadhektarowym obiekcie znajdzie się miejsce dla afrykańskich pingwinów i rafy koralowej.

- Na świecie nie ma drugiego takiego oceanarium. Podobnej wielkości jest hala dżungli w Lipsku, ale to inna koncepcja - uważa Ratajszczak.

Zoo nie ustaliło jeszcze, ile będzie kosztował wstęp do afrykarium, ale dla wygody zwiedzających dostępnych będzie kilka różnych biletów - tylko do oceanarium, do zoo z wyłączeniem oceanarium lub na cały teren ogrodu. Dyrektor Ratajszczak zapowiada, że afrykarium może być czynne dłużej, nawet po zamknięciu bram zoo, bo to będzie jakby osobny ogród zoologiczny w obrębie już istniejącego.

Sławomir Pawłowski, Gazeta Wyborcza Wrocław
Komentarze