Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Przemisia zamieszka na rok we wrocławskim zoo

Przemisia zamieszka na rok we wrocławskim zoo

2010-02-15 15:02:55

co słychać w zoo

Do wrocławskiego ogrodu zoologicznego przyjechała z Przemyśla niedźwiedzica, która w ciągu kilkunastu dni stała się maskotką miasta
fot. Materiały Ogrodu Zoologicznego we Wrocławiu
O niedźwiedzicy, która straszyła mieszkańców Przemyśla i okolic, głośno jest od początku roku. W styczniu została złapana, uśpiona i przebadana, założono jej obrożę telemetryczną, dzięki której można było śledzić jej ruchy, po czym wypuszczono ją do lasu. Jednak zwierzę wciąż wracało do ludzi. Dlatego 1 lutego ponownie została złapana i przewieziona do przemyskiego prywatnego schroniska dla zwierząt w Przemyślu. Była niedożywiona, ale szybko doszła do siebie.

Mieszkańcy Przemyśla postanowili, że pozostanie w ich mieście. Przemyśl ma niedźwiedzia w herbie, kiedyś trzymano tam misie. Planowano też, że może Przemisia zamieszka w starej niedźwiedziarni w Gołuchowie, której jednak remont byłby zbyt drogi.

Energia ją rozsadzała

Tymczasem niedźwiedzica, gdy tylko odzyskała siły, w czwartek rozwaliła swoją klatkę. - To była dramatyczna sytuacja - opowiada dr Robert Maślak z Uniwersytetu Wrocławskiego, zajmujący się badaniami nad sytuacją niedźwiedzi w naszym kraju. - Niedźwiedzica zaczęła chodzić po korytarzu, my byliśmy za ścianą.

Sytuacja wymagała natychmiastowego, awaryjnego rozwiązania. Szefowa Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie zadzwoniła do dyrektora wrocławskiego zoo Radosława Ratajszczaka z prośbą, czy niedźwiedzica mogłaby tymczasowo pomieszkać we Wrocławiu. Dyrektor poprosił o godzinę na zastanowienie się. Oddzwonił po kwadransie. - Co miałem robić - mówi dyrektor Ratajszczak. - Zgodziłem się, ale pod twardymi warunkami.

Po pierwsze niedźwiedź trafi do Wrocławia tylko na rok - w tym czasie w Przemyślu zbudują mu wybieg. Po drugie - miasto Przemyśl będzie płaciło za jego utrzymanie.

Niedźwiedzicę uśpiono, przetransportowano do klatki. Potem klatka - wozem strażackim - przyjechała do Wrocławia.

- Zwierzę jest w dobrej formie - mówi dyrektor Ratajszczak. - To około trzyletnia samica, która na pewno nie wychowywała się na wolności, ale wśród ludzi.

Najprawdopodobniej Przemisia należała do ukraińskiego nielegalnego hodowcy. Prowadził on prywatny cyrk objazdowy. Kilka miesięcy temu porzucił zwierzęta. Przemisia albo uciekła, albo on sam wypuścił ją, mając nadzieję, że w ten sposób się jej pozbędzie. Po zoo zostały inne zwierzęta, m.in. lew, lamy, wielbłąd, małpy, egzotyczne ptaki. Zwierzętami starają się zaopiekować okoliczni mieszkańcy.

Od poniedziałku pójdzie na wybieg

We Wrocławiu mamy już dwa niedźwiedzie z ogrodu zoologicznego w Zamościu. Mają być u nas około dwóch lat, gdyż ich siedziba jest remontowana.

Przemisia na razie aklimatyzuje się we Wrocławiu. W poniedziałek będzie już wypuszczona na wybieg, gdzie będzie można ją oglądać na dawnym wybiegu niedźwiedzi brunatnych, w pobliżu basenu dla kotików.

Katarzyna Lubiniecka, Gazeta Wyborcza Wrocław
Komentarze
  • Panciapka

    2010-11-18 08:55:10
    Ciekawy artykuł :)
  • Natii

    2010-07-25 15:28:39
    Świetny artykuł ;)))
  • Natii

    2010-06-20 16:45:02
    Świetny artykuł ;)))
  • feba90

    2010-06-13 17:07:28
    śliczna:)