Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Puszczykowi zawalił się dach nad głową

Puszczykowi zawalił się dach nad głową

2010-02-02 10:00:00

co słychać w zoo

Chwile grozy przeżył jeden z lokatorów białostockiego zoo - puszczyk. Jego klatka zawaliła się pod naporem śniegu. Ptak nie ucierpiał. Klatka nadaje się już tylko na złom, a Akcent Zoo czeka na modernizację
fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Była godzina 14. Jeden z pracowników białostockiego Akcentu Zoo właśnie skończył karmić ptaki.

- Tylko odstawiłem wiadra, kiedy jakaś kobieta zaczęła krzyczeć, że klatka się zawaliła - opowiada mężczyzna. - Myślałem, że to u myszołowa, bo tam była największa czapa śniegu. Okazało się, że to u puszczyka.

Wielka klatka jest kompletnie zniszczona. Przestraszony ptak na szczęście nie uciekł. Pracownicy przenieśli go do klatki obok.

- Widział go już weterynarz. Nic mu nie jest, może tylko trochę jest wystraszony - mówił jeden z pracowników.

Na wszystkich klatkach w zoo leży blisko półmetrowa warstwa śniegu. Jak twierdzą pracownicy Akcentu metalowe konstrukcje, w których zamknięte są zwierzęta, mają bez mała czterdzieści lat. Łatają je jak mogą, ale to na niewiele się już zda. Dach w jednej z klatek jest tak obciążony śniegiem, że jego zawalenie to tylko kwestia czasu.

Dlaczego klatki nie były odśnieżane? Nie wiadomo. Pracownicy twierdzą, że jest ich za mało, aby odśnieżyć wszystkie dachy w całym zoo.

O wczorajszym wypadku nie poinformowano białostockiego magistratu.

- Pierwsze słyszę - przyznał w rozmowie z "Gazetą" Andrzej Karolski, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miejskim. - Firma, która zarządza Akcentem zoo, powinna nas o tym poinformować. Spodziewam się jakichś wyjaśnień w poniedziałek z samego rana.

Jak zapewnił Karolski, już dziś wyda dyspozycje, aby niezwłocznie wszystkie klatki na terenie Akcentu zoo zostały odśnieżone.

Wyczekiwany od lat projekt modernizacji zoo władze miasta przedstawiły pod koniec ubiegłego roku. Powierzchnia Akcentu pozostanie bez zmian - 3 hektary. Za to diametralnie mają się zmienić warunki, w jakich żyją zwierzęta. Największa nowość to wybieg dla dwóch niedźwiedzi, odgrodzony od zwiedzających fosą. Ponadto mają być m.in. wilki, rysie, żbiki, woliery ptasie i strefa "minizoo" - opracowana z myślą o najmłodszych, gdzie pod okiem pracowników zoo dzieci będą mogły pogłaskać i nakarmić zwierzęta.

Modernizacja zoo ma być zakończona do 2011 r.

Agnieszka Domanowska, Gazeta Wyborcza Białystok
Komentarze
  • Panciapka

    2010-11-18 09:01:31
    Ciekawy artykuł :)
  • Natii

    2010-07-25 15:40:29
    Świetny artykuł ;)))
  • Natii

    2010-06-20 16:46:59
    Świetny artykuł ;)))