Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Słodkie maleństwo w ZOO. Ale matka może być groźna

Słodkie maleństwo w ZOO. Ale matka może być groźna

2011-07-11 16:00:00

co słychać w zoo

Samica Yuri od kilku dni dumnie nosi na grzbiecie dopiero co urodzonego malucha. Trzeba przy nich zachować wyjątkową ciszę, bo rozzłoszczony mrówkojad może nawet zabić człowieka
fot. Ewa Ziółkowska / Zoo
Yuri i Lutz to dobrana para: regularnie co dwa lata mogą się pochwalić nowym przychówkiem. Ich dzieci mieszkają już m.in. we Francji i w Niemczech.

Yuri powiła właśnie kolejnego mrówkojada i opiekuje się nim wzorowo. Żeby jej nie denerwować, wybieg został nieco odgrodzony od publiczności i zwierzęta można zobaczyć przy odrobinie szczęścia tylko z odległości 5 m.

Izolacja jest potrzebna, bo choć mrówkojad wygląda na sympatycznego zwierzaka, to ma śmiercionośną broń. To długie na 12 cm szpony, które w naturze służą do rozrywania kopców termitów. W zoo w Niemczech zdarzyło się nawet, że rozzłoszczony mrówkojad zabił szponami opiekunkę.

kuch, Gazeta Wyborcza Stołeczna

Wiecej na warszawa.gazeta.pl
Komentarze