Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Słoń znudzony mrozem

Słoń znudzony mrozem

2012-02-10 11:00:00

co słychać w zoo

Jak w takie mrozy radzą sobie zwierzęta w krakowskim zoo? Nieźle. Ale niektóre nudzą się, bo wyjść na wybieg nie można. Słonie nudzą się najbardziej, wtedy trzeba im robić... pedicure
fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Słonie lubią ciepło - przecież nie mieszkają na Alasce. Lubią też spacery, a jak wyjść na spacer, kiedy jest tak mroźno? Opiekunowie dobrze wiedzą, że taki spacer może skończyć się źle. Zwierzęta spędzają więc większość czasu w ogrzewanych pomieszczeniach. Problem w tym, że słoń nie lubi nudy i trzeba mu wymyślać ciągle jakieś zajęcia.

- Na przykład pedicure, tak, tak. Słonie to lubią, a przy okazji mają jakąś atrakcję i czas mija szybciej - opowiada Teresa Grega, wicedyrektorka ds. hodowlanych w krakowskim zoo. - Albo przechodzimy na inny system karmienia: nie dostają wszystkiego naraz, ale podajmy im po jabłuszku, po marchewce. To świetna zabawa. I oczywiście szczotkowanie. Robimy wszystko, żeby się nie nudziły.

Ekstremalnie niskie temperatury dobrze znoszą zwierzęta jeleniowate i kopytne. Konie Przewalskiego mają grubą okrywę włosową i mróz naprawdę im nie przeszkadza. Mogą spokojnie wybrać się na spacer. Ale opiekunowie trochę zmienili im dietę - jedzą teraz więcej paszy treściwej, czyli owsa gniecionego, ziaren.

Tygrysy syberyjskie i pantery śnieżne też spędzają dużo czasu na świeżym powietrzu - w końcu te gatunki są odporne na mrozy. Tyle że nie aż tak bardzo jak zwierzęta, które w takich warunkach klimatycznych żyją na wolności. Krakowskie tygrysy i pantery urodziły się już na naszym kontynencie i ostre mrozy znoszą trochę gorzej. - Mają więc na wybiegu specjalne wiaty, pod którymi mogą się schować, kiedy wieje wiatr. Ale i tak bardzo lubią położyć się na śniegu - dodaje wicedyrektorka Grega.

Pomieszczenia zwierząt ciepłolubnych są dodatkowo ogrzewane promiennikami (poza centralnym ogrzewaniem). Wejścia, z których korzystają, obłożono słomą, ponieważ tamtędy ucieka ciepło. Tak jest u małp. Ptaki również spędzają czas w zamkniętych i ogrzewanych pomieszczeniach, poza orłami i innymi drapieżnymi gatunkami, bo tym akurat mrozy nie przeszkadzają.

- Zwierzęta lepiej znoszą niskie niż wysokie temperatury; mają u nas dobrą opiekę, więc uspokajam krakowian, że nic złego im się nie dzieje - mówi Grega.

Gorzej z pracownikami zoo. Często pracują na zewnątrz, bo jedzenie trzeba przecież zwierzętom dowieźć czy też donieść, a ogród zoologiczny jest duży i zwierzaków sporo. Czasem pracownicy są tak zmarznięci, że robią sobie przerwy na ogrzanie się w szatniach albo... chwilowo korzystają z gościnności zwierząt i zostają dłużej w ich ciepłych pomieszczeniach.

Renata Radłowska, Gazeta Wyborcza Kraków
Komentarze