Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Szczęśliwe narodziny w płockim zoo

Szczęśliwe narodziny w płockim zoo

2011-10-03 11:40:58

co słychać w zoo

Maluch przyszedł na świat w piątkowy poranek, od razu pasiasty, jak mama zebra. W płockim ogrodzie zoologicznym są dumni z kolejnego sukcesu hodowlanego. Bo rocznie na świecie zebr górskich Hartmanna rodzi się zaledwie kilka
fot. Aleksander Niweliński / zoo
- Ten podgatunek zebr jest coraz rzadszy, zagrożony wyginięciem - opowiada szef płockiego zoo Aleksander Niweliński.

W naturze jest ich kilka tysięcy, zamieszkują tereny wschodniej Afryki, głównie w Parku Narodowym Zebr Górskich. Są z natury samotnikami, nie łączą się w stada, co najwyżej tworzą małe grupy rodzinne. Potrafią być bardzo agresywne wobec siebie. Tylko zebry Hartmanna są odporne na warunki klimatyczne, jakie panują u nas. Zoologowie biją na alarm, że ten gatunek się mnoży niezwykle opornie. Co roku rodzi się zaledwie kilka młodych osobników. Każdy jest na wagę złota. W dodatku trudno je odchować. - Dlatego musimy wysłać informację o naszych narodzinach do koordynatora hodowli tego gatunku, do Anglii - mówi Aleksander Niweliński. - Tam od razu ruszy cała machina; zostanie zbadane pokrewieństwo płockiej zebry z innymi w Europie, żeby maluch, kiedy już podrośnie, trafił do hodowli z osobnikami niespokrewnionymi. Tak rzadkie zwierzęta nie są własnością danego ogrodu, a zoo nie jest już tylko zwierzyńcem, ma misję ratowania od wyginięcia zagrożonych gatunków.

Płocki maluch urodził się o świcie. Pracownicy ogrodu z początku trzymali się z daleka, żeby nie stresować matki i dziecka. Kiedy jednak malec podszedł do klaczy i zaczął ssać jej mleko, zdecydowali się zawrzeć bliższą znajomość z nowym mieszkańcem. I stwierdzili, że to ogierek.

Dodajmy, że w Płocku mamy parę tych zwierząt, a przychówek jest już trzecim w historii płockiej hodowli. Mały wygląda na silnego i dzielnego konika w paski, więc jeśli ktoś wybierze się na weekendowy spacer do ogrodu zoologicznego, prawdopodobnie zobaczy go u boku matki na wybiegu.

Trzeba tylko pamiętać, że jak zawsze od 1 października zmieniają się godziny otwarcia zoo; będzie ono czynne krócej.

Anna Lewnadowska, Gazeta Wyborcza Płock
Komentarze