Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Tak będzie wyglądało zielonogórskie zoo

Tak będzie wyglądało zielonogórskie zoo

2012-02-13 12:32:06

co słychać w zoo

Oddala się termin rozpoczęcia budowy miejskiego zoo. Powód? Pieniądze. Tylko że tym razem nie ich brak, ale możliwość zdobycia większej sumy. Przedstawiamy szczegóły inwestycji
fot. Archiwum Urzędu Miasta Zielona Góra
O powstaniu miejskiego zoo mówi się w Zielonej Górze od kilku lat. Przy okazji odżywają sentymenty. Zielonogórzanie wspominają np. minizoo przy ul. Wyspiańskiego. Na reaktywację jednak zawsze brakowało pieniędzy.

Impas przełamała oferta z niemieckiego Cottbus, miasta partnerskiego dla Zielonej Góry. W Cottbus szukano pieniędzy na remont tamtejszego zoo. Te leżą m.in. w programie Współpracy Transgranicznej Polska (województwo lubuskie) - Brandenburgia 2007-2013. Potrzebny był projekt z Lubuskiego. Przyłączyła się Zielona Góra.

Pieniądze na zielonogórskie zoo są już przyznane. Skąd więc opóźnienia? - Liderem projektu jest Cottbus, które na remont swojego zoo otrzymało ok. miliona euro. My się podłączyliśmy i na swoje otrzymaliśmy 100 tys. euro. Umowa jednak jest tak skonstruowana, że jeśli po stronie lidera będą jakieś oszczędności, przechodzą one na partnera - tłumaczy Krzysztof Kaliszuk, wiceprezydent Zielonej Góry. - Dlatego czekamy na rozstrzygnięcie przetargu w Niemczech. Jeśli się okaże, że znajdzie się wykonawca, który zrobi remont za mniej niż milion euro, wtedy dostaniemy więcej. Może się okazać, że będziemy mieli dwa razy tyle co początkowo - dodaje Kaliszuk.

Czekając na wieści zza Odry, prezentujemy szczegóły inwestycji w okolicach ogrodu botanicznego. Wielbiciele egzotyki mogą być jednak trochę rozczarowani, bo nie będzie u nas żyraf, słoni czy hipopotamów. Ogród oparto przede wszystkim na zwierzętach, które żyją lub żyły w Lubuskiem. Będą jednak odstępstwa - znajdą się wybiegi z alpakami i kangurami i klatki z małymi gatunkami małp.

Inwestycję podzielono na trzy etapy. Prace przy pierwszej części, która zajmie 1,4 ha, powinny zacząć się jeszcze w tym roku. Główną atrakcją ma być tutaj tzw. dzieciniec - otwarta zagroda z łagodnymi zwierzętami. Znajdą się tu m.in. kozy karłowate, kuce, świnki miniaturowe, króliki domowe i domowe ptactwo ozdobne.

- Tego typu wybiegi są praktyczne stałym elementem każdego zoo i adresowane są głównie do dzieci - mówi dr Zbigniew Zawada z Uniwersytetu Zielonogórskiego, który przygotował projekt zoo.

Ciekawie wygląda też projekt strefy zwierząt Odry. Będzie tu m.in. ogromny zbiornik na 30 tys. litrów, w którym znajdą się ryby żyjące w Odrze, a także te, które wytępiono, jak jesiotry. Obserwować będzie je można z góry i z boku, przez wielką szybę. Pod wiatą staną z kolei akwaria z małymi rybkami, traszkami i płazami. Z drugiej strony, pomysłodawcy postawią wybieg dla wydr, które będzie można oglądać z pomostu.

Drugi etap zakłada, że na ponad 3,5 ha pojawią się wybiegi dla żubrów, jeleni, danieli i muflonów. Atrakcja ma być teren dla borsuków. Można je będzie oglądać także w podziemnych norach. Zaplanowano tu też egzotarium z zimowymi pomieszczeniami dla lemurów, wolierami dla ptaków, kolekcją płazów i gadów oraz salą wystawową i dydaktyczną. Obok będzie wybieg dla rysi i żbików.

- Są one zagrożone, trudno je chronić w naturze, więc zoo w przypadku ich ochrony jest niemal formą konieczną - tłumaczy Zawada. W projekcie jest też wybieg dla głuszców, cietrzewi i jarząbków. - To wspaniałe, niezwykle ekspozycyjne ptaki, niemal całkowicie już wytępione w naturze - wyjaśnia biolog.

Minizoo zakończy budowa ośrodka rehabilitacji zwierząt dziko żyjących. Ośrodek ma umożliwić im powrót do życia w środowisku naturalnym.

To jednak bardzo daleka przyszłość. Na razie udało się pozyskać pieniądze na pierwszy etap minizoo. Ewentualna nadwyżka nie oznacza powiększenia projektu czy też dodatkowych zwierząt. - Będzie można po prostu podnieść standard usług, np. zamontujemy monitoring przy wybiegach, by przez internet i obserwować, co się dzieje z danym zwierzakiem. Planujemy też zamontować infokioski, w których będzie można zobaczyć zdjęcia zwierząt w różnym wieku, poznać ich historię, zwyczaje - wyjaśnia Zawada.

Zoo będzie czynne przez cały rok. Parking będzie wspólny z ogrodem botanicznym, ale wejścia będą osobne. Podobnie jak ogród botaniczny, również zoo będzie opiekować się Uniwersytet Zielonogórski. Szacunkowy koszt utrzymania zoo to 300 tys. zł rocznie. Przez pierwsze trzy lata utrzymanie zwierząt jest wliczone w unijny projekt.

Beata Tokarz, Gazeta Wyborcza Zielona Góra
Komentarze