Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » co słychać w zoo  » Tofik nie żyje! Padł ostatni samiec żyrafy w łódzkim zoo

Tofik nie żyje! Padł ostatni samiec żyrafy w łódzkim zoo

2012-10-08 11:27:53

co słychać w zoo

Zwierzę chorowało od dwóch tygodni. W niedzielę przeszło operację, której nie przeżyło. Tofik, nazywany również Malcolmem, padł
fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Opiekunowie żyraf długo zastanawiali się, co mogło być przyczyną niestrawności, której Tofik nabawił się dwa tygodnie temu. Wykluczyli karmę, bo taką samą podawali trzem samicom żyrafy Rothschilda mieszkającym w łódzkim ogrodzie: Judicie, Lokatce i Lirze - im nic nie było. Wykluczyli też, że samiec mógł zostać nakarmiony czymś przez gości ogrodu. - Tofik jest bardzo nieufny i ostrożny w stosunku do osób obcych. Nie sądzę, żeby coś od kogoś wziął - mówi Krzysztof Rochmiński, opiekun żyraf.

Tofikowi jednego dnia się poprawiało, a następnego pogarszało. - Najgorsze, że Tofik jest tak potwornie uparty i nie chce przyjmować lekarstwa doustnie, z pokarmem i z wodą - mówiła w niedzielę dr Magdalena Janiwszewska z łódzkiego zoo. - Leki podane w ten sposób są najskuteczniejsze i działają najsilniej. My podajemy mu zastrzyki, które mają słabsze działanie.

Ostatni raz Tofikowi poprawiło się we wtorek. Rochmiński był dobrej myśli. - Osoba z zewnątrz nie zobaczy różnicy - mówił.

Ryszard Topola, były dyrektor ogrodu, też stawiał, że Tofik z tego wyjdzie. - Już raz przeszedł poważne zatrucie pokarmowe. Wtedy walczył dwa tygodnie, ale sobie poradził. Tym razem też powinien - przeczuwał.

Ale nadal ani on, ani pracownicy żyrafiarni nie wiedzieli, co mogło być przyczyną niestrawności. Dlatego, nawet gdy Tofikowi się polepszało, nie opuszczali go na krok. Czuwali przy zwierzęciu dzień i noc.

W środę samcowi znowu się pogorszyło. Od tamtego czasu było coraz gorzej. Zwierzę przestało jeść i wypróżniać się. W niedzielę zaczęło być z nim tak źle, że opiekunowie podjęli decyzję o jego uśpieniu i zoperowaniu. Niestety, operacja się nie powiodła. Tofik padł.

W poniedziałek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zwierzęcia, która ma wyjaśnić, co było powodem śmierci żyrafy. Jak nieoficjalnie wiadomo, Tofik mógł połknąć gumowy balon lub foliową torbę, które spowodowały dolegliwości.

Tofik był ostatnim samcem żyrafy żyjącym w łódzkim zoo. Po tym, jak w połowie maja jego dwie partnerki, Hana i Suri, padły, przestraszone na śmierć przez wandali, Tofik przebywał w ogrodzie sam. W sierpniu do łódzkiego zoo przywieziono trzy samice, które w przyszłości miały utworzyć z samcem stado. Obecnie Lira, Lokatka i Judita są jedynymi żyrafami przebywającymi w łódzkim zoo.

Bartłomiej Dana, Gazeta Wyborcza Łódź
Komentarze