Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Czy to koniec zimy?

Czy to koniec zimy?

2012-02-28 12:51:40

do poczytania

Ptaki śpiewają, pszczoły latają, a pieski preriowe z opolskiego zoo powychodziły już ze swoich norek i buszują na wybiegu. Czy to oznacza, że srogie mrozy już nie wrócą?
fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta
Ruch w przyrodzie trwa, ornitolodzy donoszą, że skowronki i czajki są już w drodze, gdy przylecą, zaczną wybierać miejsca na lęgi. Lada moment pojawią się też żurawie. Na niebie można podziwiać zaś klucze... odlatujących gęsi, tak, bo one u nas spędzały zimę (gdyż cieplej), a teraz wracają do siebie, na północ.

Jeszcze kilka takich dni, jak w piątek (9 st. na plusie!), to i płazy zaczną się szykować do rozrodu, a rośliny kiełkować. Zresztą, niektóre ptaki już jakiś czas temu poczuły wiosnę, bo sowy, puszczyki i kruki siedzą na jajkach.

Porządki w ulach robią też pszczoły, oczyszczają gniazda, wyrzucają martwe osobniki. A niektóre wylatują, choć jeszcze nie po to, żeby zbierać pyłek. Pani Alicja, która ma pasiekę, mówi, że takie zachowanie owadów jest normalne, gdy na dłużej robi się ciepło. Bywa nawet i tak, że pszczoły wylatują z ula i do niego nie wracają...

Lesław Sobieraj, dyrektor opolskiego ogrodu zoologicznego, żartuje, że zima też już raczej nie wróci. Skąd to wie? Bo pieski preriowe wychodzą z podziemnych norek. Biegają po wybiegu, tu skubną marchewkę, tam siano. Pieski - obok susłów - to największe śpiochy w zoo, tak więc w tym roku dość wcześnie się obudziły.

A susły - jak to susły - jeszcze smacznie śpią.

Z nadchodzącej wiosny cieszą się też uchatki, bo przy dużych mrozach musiały pluskać się na zapleczu, a teraz codziennie mogą korzystać ze swojego dużego basenu. Tylko goryle muszą siedzieć w pomieszczeniach, bo na wybieg zaczną wychodzić dopiero wtedy, gdy temperatura wzrośnie powyżej 15 st. C. A na takie "upały" musimy jeszcze poczekać.

Krzysztof Salanyk z biura prognoz IMGW we Wrocławiu podkreśla, że pierwsza jaskółka, a nawet skowronek, wiosny jeszcze nie czynią. Dość powiedzieć, że już w weekend ma być chłodniej, w dodatku w sobotę będzie trochę wiało, a w niedzielę temperatura maksymalna spadnie do 1-2 st. C i znów poprószy śnieg. Ale... I tu pan Krzysztof przekazuje nam optymistyczne wieści: od środy znów ma się ocieplić, a słupek rtęci na termometrze powędruje w górę, nawet do plus 10 st. C. Choć synoptyk nie odważy się, by snuć przypuszczenia, jaka będzie pogoda w kolejnych tygodniach, bo wiadomo: w marcu, jak w garncu.

PS. Kalendarzowa wiosna rozpocznie się 21 marca, a astronomiczna - w tym roku - 20 marca, o godz. 6.14.

Joanna Bosakowska, Gazeta Wyborcza Opole
Komentarze