Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Kocia miłość rozkwita w marcu

Kocia miłość rozkwita w marcu

2012-03-13 14:00:00

do poczytania

Gdy topnieją śniegi i przyroda budzi się do życia, kotki i kocury zaczynają swoją miłosną grę. Ona nęci zapachem i uwodzi prężąc smukłe ciało. On odgania rywali i stara się niepostrzeżenie zbliżyć do wybranki tak, aby nie oberwać pazurem
fot. eusonlito / sxc.hu
Jak wyglądają kocie amory?

Miłosne podchody mogą trwać kilka godzin, a nawet dni. Pierwszy ruch należy do kocicy. Gdy wchodzi w okres rui – czyli czas, gdy staje się płodna- zaczyna rozsiewać wokół woń mającą zwabić okolicznych amantów. Również kocury, gdy nadchodzi pora rozmnażania, znaczą teren moczem o dosyć intensywnym, uciążliwym dla nas-ludzi zapachu. Płodna samiczka wydaje także charakterystyczne dźwięki przypominające trochę płacz małego dziecka. Na wołanie kocicy zwykle odpowiada kilku kawalerów. Kocury walczą między sobą o jej względy starając się głośnym prychaniem i fukaniem odstraszyć rywala. Często w ruch idą zęby i pazury.

W czasie, gdy samce toczą bitwy kocica zachęcająco wije się po ziemi, ociera o różne przedmioty i demonstruje swoją gotowość do amorów przywierając płasko do podłoża przednia częścią ciała. Nie ulega jednak pierwszemu kocurowi, który się do niej zbliży. Potrafi dotkliwie podrapać amanta i wielokrotnie odgonić zanim zgodzi się na przedłużanie gatunku. Zawsze jednak znajdzie się sprytny samiec, który uśpi czujność kociej piękności. Zbliża się powoli wykorzystując to, że kocica zajęta jest przepędzaniem rywali i nieruchomieje za każdym razem, gdy samica na niego spojrzy. Kocur, który stoi spokojnie nie wzbudza agresji kocicy, więc ta nie zawraca sobie nim głowy. Gdy zalotnik dotrze już wystarczająco blisko, łapie wybrankę za kark zębami i wspina się na nią.

Akt płciowy trwa kilka sekund, w trakcie kocur mruczy, a kotka głośno miauczy. Igraszki zawsze kończą się przeraźliwym wrzaskiem samicy, która rzuca się na amanta z pazurami. Dzieje się tak dlatego, że prącie niekastrowanego kocura pokryte jest haczykowatymi brodawkami, które podrażniają okolice intymne samicy i powodują ból.

Kotka najwyraźniej szybko zapomina o nieprzyjemnych doznaniach, bo w trakcie trwającej 5-7 dni rui potrafi spotykać się z wieloma partnerami. Gdyby ograniczyła się do jednego nie miałaby szansy zajść w ciążę. Owulacja prowokowana jest bowiem dopiero kilkoma aktami płciowymi.

Kocia ciąża trwa 64-69 dni. W jednym miocie może być nawet pięć kociąt mających kilku ojców.

Dlaczego marzec?

Przedłużanie gatunku akurat w tym czasie ma swoje bardzo prozaiczne przyczyny. Koty żyjące dziko, na rozród wybierają moment, gdy jest więcej pożywienia, temperatury są wyższe i łatwiej jest znaleźć miejsce na urodzenie i wychowanie małych. Co innego domowe mruczki. One mogą liczyć na ciepły kąt i pełną miskę niezależnie od pogody. Kotki w hodowlach dojrzewają płciowo już między 6, a 8 miesiącem życia (dzikie samice kilka miesięcy później) i mogą dochować się potomstwa nawet trzykrotnie w ciągu roku.

at

Tekst powstał dzięki współpracy z lekarzem weterynarii Martą Kuklewicz (www.doktorwet.pl)
Komentarze