Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Wyrzucił psa przez okno, bo ... za głośno szczekał

Wyrzucił psa przez okno, bo ... za głośno szczekał

2012-05-09 11:00:00

do poczytania

W Międzyrzeczu mężczyzna wyrzucił psa z balkonu z trzeciego piętra. Drugi we Wschowie, postąpił podobnie. Obu grozi do trzech lat więzienia
fot. archiwum policji
Pies, który spadł z drugiego piętra kamienicy we Wschowie cudem uniknął poważniejszych obrażeń. Zwierzę wyrzucił pijany 26-latek podczas awantury domowej. Pies po prostu przeszkadzał.

Mniej szczęścia miał kundelek z Międzyrzecza Znaleziono go wyjącego z bólu pod jednym z bloków. Miał połamane łapy. Policjanci ustalili adres 32 - letniego właściciela psa. W jego mieszkaniu trwała jeszcze libacja alkoholowa. Właściciel miał ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzęciem. Tłumaczył, że wyrzucił psa przez balkon bo ten szczekał.

Uratowanym kundelkiem zajęło się skwierzyńskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Zwierzaki Niczyje". - Suczka przeszła operację tylnej łapy. Miała wielokrotne złamania. Po wyjściu ze szpitala trafi do naszego schroniska i rozpoczniemy proces adopcyjny. Będziemy jej szukali nowego domu - mówi Agnieszka Czaczkowska, prezes "Zwierzaki Niczyje".

Jak się okazuje TOZ zna suczkę i jej sadystycznego właściciela, który nie pierwszy raz znęcał się nad swoim psem. Rok temu TOZ zapłacił za sterylizację 13 -letniej suczki. - Dowiedzieliśmy się, że kundelka nie jest pilnowana i co roku ma młode, które potem są wyrzucane na śmietnik przez właściciela - opowiada Czaczkowska.

Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do trzech lat więzienia.

pr, Gazeta Wyborcza Gorzów Wlkp.
Komentarze