Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » porady  » Gdy psa mdli w samochodzie

Gdy psa mdli w samochodzie

2012-05-31 16:00:00

porady

Dla czworonoga podróż samochodem, autobusem lub tramwajem może być prawdziwą gehenną. Nie tylko z uwagi na strach przed pojazdem ale i niedomaganie organizmu nazywane potocznie chorobą lokomocyjną
fot. U_and_Me / sxc.hu
Wszystko zaczyna się w mózgu. Pies jadący samochodem widzi za oknem przesuwający się krajobraz dlatego narząd wzroku wysyła do centralnego układu nerwowego impuls mówiący o tym, że ciało się porusza. Z kolei błędnik – narząd równowagi-znajdujący się w uchu wewnętrznym, nie odnotowuje zmiany położenia psa o czym również natychmiast „informuje”. Reaguje jednak na inne siły, które pojawiają się w trakcie przyspieszania, hamowania, wchodzenia w zakręty. Mózg otrzymawszy sprzeczne informacje z dwóch źródeł uruchamia systemy obronne wywołując objawy choroby lokomocyjnej. U nas – ludzi mechanizm wywoływania kinetozy ( czyli choroby lokomocyjnej) działa dokładnie tak samo. Stąd osoby, które mają problemy z jazdą samochodem powinny unikać patrzenia przez boczne szyby na migający za oknem świat i wybierać miejsca usytuowane przodem do kierunku jazdy. Choroba lokomocyjna dotyka głównie szczeniaki i bardzo młode psy, które później z tego wyrastają. Czasami zdarza się jednak, że kinetoza dokucza również dorosłym czworonogom. - Pierwszymi oznakami choroby jest, niecierpliwe wiercenie się , nadmierne ślinienie, nudności i wymioty. Lęk przed jazdą w połączeniu z dolegliwościami lokomocyjnymi niekiedy skutkuje oddaniem moczu lub biegunką. Jest również możliwe , że psy odczuwają wówczas bóle i zawroty głowy – mówi Marta Kuklewicz lekarz weterynarii z krakowskiej lecznicy Doktorwet.pl.

Dyskomfort związany z jazdą da się zniwelować.

Po pierwsze pies powinien być przewożony w odpowiedni sposób minimalizujący utratę równowagi podczas gwałtownych manewrów i dający zwierzakowi poczucie bezpieczeństwa.- Małe psy mogą jeździć w transporterach. Dla większych nadadzą się specjalne pasy bezpieczeństwa montowane na tylnych siedzeniach pojazdu. W samochodach typu combi psy mogą podróżować w bagażniku na specjalnej antypoślizgowej macie – tłumaczy Marta Kuklewicz

Po drugie, przed podróżą pies powinien zjeść jedynie niewielką porcję jedzenia i popić wodą. Jeśli zwierzak bardzo cierpi podczas jazdy lepiej by był na czczo i wypił tylko trochę płynu. Pies, podobnie jak i my, w trakcie jazdy potrzebuje tlenu i dostępu do świeżego powietrza. W trakcie podróży warto więc uchylić okno, a dodatkowo raz na 2-3 godziny robić chociaż kilkuminutowy postój. Podczas przerwy zwierzak będzie mógł załatwić potrzeby fizjologiczne i trochę pobiegać. Bardzo ważne jest- zwłaszcza w upalne dni- aby zwierzak regularnie pił. Absolutnie nie wolno też zostawiać czworonoga w zamkniętym wozie! Operujące słońce nagrzewa blachę pojazdu do tego stopnia, że w środku może być nawet kilkadziesiąt stopni!

Objawy choroby lokomocyjnej potęguje jazda po wybojach, nagłe hamowanie i przyspieszanie, ostre wchodzenie w zakręty. Dlatego, żeby ulżyć zwierzakowi trzeba jechać spokojnie i w miarę możliwości unikać nierówności ( trudne do wykonania na polskich drogach).

Można również próbować zająć czymś zwierzaka dając mu do zabawy ulubiony gryzak lub piłeczkę.

-Dla bardzo niespokojnych psów lekarz weterynarii może przepisać łagodne, ziołowe leki uspokajające w tabletkach, syropie, a jeśli to nie pomoże również środki farmakologiczne – informuje Marta Kuklewicz i przestrzega, że nie wolno podawać zwierzęciu medykamentów na własną rękę , zwłaszcza tych przeznaczonych dla ludzi! Dawka i rodzaj leku musi być dostosowana do każdego psa indywidualnie.

Anna Tatka
Komentarze