Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Pytanie z innej beczki

utworzony: 2016-06-23 23:43
Autor Treść

adi

utworzony: 2016-06-23 23:43
Witam.
Mam jedno krótkie pytanie. Co robić z firmą, która odwala
fuszerkę i nie chce jej naprawić, ani oddać pieniędzy.
zamówiliśmy z mężem brukowanie podwórka i ogrodu, wszystko
wyglądało w porządku, panowie może skończyli trochę późno ale
ostatecznie byłam zadowolona. Tle tylko że już po paru tygodniach,
zaczęło się sypać, krawędzie wypadają przy uderzeniu jak  by
nic nie trzymało kostki, gdzie indziej się zapada, lub sama wyłazi.
Totalna fuszerka i do tego panowie nawet nie chcą słyszeć by bez
dopłaty to naprawić. W takiej sytuacji zastanawiam się nad jakąś
firmą lub kancelarię, która przekonała by takich wspaniałych
"brukarzy" do współpracy i jakiegoś odszkodowania.
Jeżeli mieliście podobne sytuacje proszę piszcie jak je
rozwiązaliście. Czy korzystaliście z usług jakiejś kancelarii
czy sami dawaliście radę?