Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Co z tym można zrobić?

utworzony: 2010-07-09 13:18
Autor Treść

KAROLINA

utworzony: 2010-07-09 13:18
Szłam dzisiaj z moim psem jak codziennnie na spacer i po drodze mój pies zostal ugryziony. Właścicielka napastnika nic z tego nie zrobiła i poszła sobie dalej. Jak można to zglosić i do kogo? A i jeszcze darła się,że trzeba chodzić tylko pod swoim blokiem...czy faktycznie tak jest? Prosze znajdzćie mi gdzieś o ym prawo.

Kamelia

utworzony: 2010-07-09 19:00
Ależ skąd. Ta kobieta wygadywala jakieś głupoty. :P Cóż, mozesz sprobować zglosic to na policję bądź strazy miejskiej. Wiadomo jednak, że ( jakwynika z Twojej wypowiedzi) pies nie zostal bardoz poważnie pogryziony. Ugryzienia zdarzaja sie w świecie zwierząt mimo, że oczywiscie nie jest to miłe. Szkoda tylko, ze właścicielka nie poczula się do odpowiedzialności. Powinna lepiej pilnować sowjego psa, a skoro coś takiego już się wydarzylo powinna to należycie ,,odpokutować".

Tores

utworzony: 2010-07-09 20:14
mi zdarzyło się coś takiego: szłam ze swoim owczarkiem na spacer... mieszkam na wsi wiec zazwyczaj chodzę do lasu lub polną drogą, ale akurat w tym dniu wracałam ulicą pomiędzy domami. nagle z czyjegos podwórka wybiegł pies i rzucił się na mojego owczarka, a mój pies się nie dał i  go złapał tak, że nie chciał puscic. przestraszylam sie ze go zagryzie ale po chwili puscil. wlascicielka wybiegła i straszyla mnie policją. fakt nie mialam kaganca, ale wydaje mi sie, że to ona powinna lepiej pilnowac swojego psa i zamykać furtkę na swoją posesję.

Kote

utworzony: 2010-07-10 09:34
niestety ugryzienia się zdarzają a właściciele przeważnie nie poczuwają się do żadnej odpowiezdialności ;/

paulina

utworzony: 2010-07-11 22:17
VCzasami tak się zdarza, ale właściciel tamtego psa przynajmniej powinien pzreprosić:)

Lazanija

utworzony: 2010-07-22 18:18
Brak mi słów... bezczelność tej kobiety nie zna granic... Mnie i mojemu psu dostało sie ostatnio za to że... przechodzimy za często drogą obok posesji jakiejś pani, której małe hałaśliwe pieski robią straszliwy jazgot na widok mojego psa... A mój pies był na smyczy i nawet na nie nie warknął, ale okazuje się, że jest straaasznie uciążliwy.

Lazanija

utworzony: 2010-07-22 18:19
Tores, a czy wówczas twój pies był na smyczy?

Ania

utworzony: 2010-08-16 15:15
biedny ... tacy ludzie sa ... gdybys miala jakies dowody ze to ona to bys mogla isc

ana

utworzony: 2010-09-01 17:35
ta baba powinna płacic ci odszkodowanie ale niewiem czy jest takie prawo bo jak by było to możesz iśc z tym do sądu ale przeciez niemasz na nią dowodów

ana

utworzony: 2010-09-01 17:39
a z reszta możesz se chodzic gdzie chcesz no przeciez ta baba nie może ci zabronic