Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Czarna rozpacz - Toffik idzie do schronu.

utworzony: 2010-07-08 16:07
Autor Treść

ZUZANNA11

utworzony: 2010-07-08 16:07
Spory, duży siedmioletni... Piękny, rudy... wierny i czujny... pies obrońca, pragnący bronić i chronić Pana...
Wyrzucony nocą na granicy wioski, opodal lasu... Długo, bardzo długo się błąkał, czekał aż wrócą po niego. Głodny, opuszczony sam... poznał co to głód, zmęczenie, brak wody i miłości... Co to strach...
Cała wieś widziała. Czy widziała rzeczywiście? Skoro psiak trafił do kliniki skrajnie wygłodzony, odwodniony z chorą łapą?
Widzieli wszyscy, nikt nie zauważył... zauważyła ona - 13-letnia dziewczynka... i zaczęła szukać pomocy...
Nie można było jej odmówić. A przede wszystkim jemu....
Dzięki dobrym ludziom pies został umieszczony w profesjonalnym hotelu dla zwierząt. Pod okiem fachowca okazał się rewelacyjnym psiakiem. Będzie znakomitym przyjacielem i stróżem przyszłego właściciela. Jest radosny i pogodny i zdrowy.
A oto, co o Toffinie pisze jego hotelowy opiekun:
„Bardzo lubi kontakt z człowiekiem. Potrzebuje człowieka i chce dla niego służyć. Szybko nawiązuje przyjaźń. Chętny do zabawy, czysty, zdrowy. O powierzony mu sprzęt dba. Opanowany, zrównoważony. Nawet w chwili silnego napięcia jest bardzo karny i nie popuszcza wodzy. Do innych psów nastawiony obojętnie, sam nie szuka zaczepek. Nie przejawia żadnej agresji. Nie reaguje negatywnie na ludzi w trakcie przechadzek, jest spokojny. Na spacerze idzie idealnie, nie ciągnie, nie zostaje z tyłu, lux. W biały dzień można śmiało z nim wchodzić w tłumy, miedzy ludzi.
Pies ma bardzo silne poczucie ochrony przewodnika. W takiej sytuacji za cel swego bytowania kieruje się pilnowaniem bezpieczeństwa swego opiekuna. Obrazuje się to reakcją wobec innych psów, które bez ostrzeżenia chcą spoufalać się z jego panem. Podobnie w stosunku do ludzi obcych, na spacerze, np. w godzinach wieczorowych. Jest ostrzeżenie, szczekanie i zasłanianie przewodnika swoim ciałem.
Krótko mówiąc, bardzo fajny pies.”
Sytuacja finansowa nie jest za ciekawa. Jesli nie zbierzemy deklaracji (450 zł/miesiac), Toffik pojdzie do schroniska. Błagam o pomoc... Nawet najmniejsza deklaracja pomaga. Jesli nie mozecie pomoc finasowo - wchodzcie na watek, podnoscie, "hopajcie", rozsylajcie po znajomych. Taka forma pomocy jest rownie baaardzo potrzebna!

Konto, na które można wpłacać pieniązki:
Fundacja Fioletowy Pies
ul. Jana Bytnara Rudego 21B/901
45-265 Opole
Lukas Bank S.A. 96 1940 1076 3046 8481 0000 0000
z dopiskiem "darowizna dla Toffina"

KAROLINA

utworzony: 2010-07-08 16:16
i najwięcej zdziałało dziecko

Kote

utworzony: 2010-07-10 09:35
zgadzam się z przedmówczynią... dzieci nigdy nie boją się czegoś zrobić dla innych

ZUZANNA11

utworzony: 2010-07-11 14:52
Hop, hop, Toffiku - na górę, niech Cię świat zobaczy!

ZUZANNA11

utworzony: 2010-07-11 14:54
Hop, hop! W górę!

paulina

utworzony: 2010-07-11 22:18
Pozdrawiam Tofika:)

Tina

utworzony: 2010-07-13 23:25
Podniosę psiaka.

Lazanija

utworzony: 2010-07-17 13:27
Drogie to utrzymanie... Chyba lepiej byloby placić za utrzymanie psa jakiejś prywatnej osobie, a nie wysylac psa do hotelu.

camparelli

utworzony: 2010-07-23 14:30
Czy pies wymaga leczenia, bo wybaczcie ale 450 zł dla jednego psiaka? Dobra karma to wydatek 150zł, do tego preparat przeciw kleszczom 30 zł, ewentualne zachcianki 20-30zł, to razem góra 210zł!

Victoria

utworzony: 2010-07-24 18:50
Dzieci bardzo kochają zwierzęta.

Ania

utworzony: 2010-08-16 15:18
biedny piesek

ana

utworzony: 2010-09-01 17:29
na co tyle kasy 450 zł nawet jak wydasz z 200zł na leczene choc watpie to jak u ciebie z kasa cieko to kupisz karme o której nikt nie słyszał podam ci przykład byłam w sklepie real to tam jest karma firmy tip pewnie nic w niej niema ale 20 kg kosztuje 20zł a napewno w każdym sklepie jest takie cos