Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Najgorsze na spacerze

utworzony: 2010-07-22 18:59
Autor Treść

Lazanija

utworzony: 2010-07-22 18:59
Co najbardziej denerwuje was podczas spacerów z psem, co jest od was zupełnie niezależne ?

turkusova_95

utworzony: 2010-07-23 08:22
Mnie podczas spaceró z moim psem denerwują mnie właściciele, którzy wypuszczą swojego psa bez smyczy i bez kaganca. A właściciel chodzi sobie jak z głową w chmurach lub rozmawia z kimś nie zwracając uwagi co robi jego pies.
 
Pozdrawiam ;)

Nata & Cody. xd

utworzony: 2010-07-23 09:03
mnie to samo co Turkusova_95 , sama spuszczam swojego psa, ale to zawsze wieczorem na łące gdzie bawi się z innymi psami, cały czas biegają i bawią się na tej łące , więc chyba nikomu nie przeszkadzają ;)

camparelli

utworzony: 2010-07-23 09:06
O tak biegające luzem psy są straszne, zwłaszcza, że mam sunię i jak widzę jak taki kundel przystawia się do małej to mnie krew zalewa. Najgorsze jednak kiedy właściciel siedzi i przygląda się jak ja próbuję zabrać psa, a jego w tym czasie nas goni!

Bocian

utworzony: 2010-07-23 11:02
dosłownie to samo;)

Aris i Hania

utworzony: 2010-07-23 11:44
zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami  :)

Kote

utworzony: 2010-07-23 12:38
dokładnie psy bez smyczy to strasznie uciążliwa sprawa

Kiniu$

utworzony: 2010-07-23 14:09
mnie też denerwują takie psy ale jeszcze bardziej jak ktos podchodzi z łapami do mojego psa a jak na niego szczeknie to ma pretensje do mnie...

Zuzia

utworzony: 2010-07-23 15:10
Wiele mnie denerwuje,kiedy jestem ze sunią na spacerze.Przede wszystkim,denerwują mnie ich właściciele,którzy zupełnie zapominają o dpowiedzialności,która na nich ciąży.Czasami,mam  wrażenie,że te pieski są mądrzejsze od niektórych włascicieli.

Lazanija

utworzony: 2010-07-23 15:42
Pół biedy, jeśli właściciel jest gdzieś w pobliżu, gorzej gdy np. idziemy ze swoim malym pieskiem na spacer na jakieś kompletne wygwizdowie i napada na nas pies wielkości cielaka, a właściciela ani widu ani słychu, chociaż... Raz zdarzyło mi się, że podczas spaceru do mojego psa wybiegł duży pies, a mój też do karzełków nie należy i aż go roznosiło, ledwo można go bylo utrzymać. Musiałam się ewakuować, bo inaczej pewnie polałaby się krew, a właściciel tamtego kundla stał sobie z boku i... zanosił się śmiechem! Według niego to było szalenie zabawne!

Gabunia

utworzony: 2010-07-23 18:08
to jak mnie ciągnie do innych psów :(

KAROLINA

utworzony: 2010-07-23 18:11
I jeszcze nie nawidże dresiarzy u mnie pod blokiem. Pies, pitbull puszczony. Lata po całym terenie osiedla. Ppotem zaczyna warczeć na mnie, bo biorę wtedy psa na ręce. Spoglądam w stronę dresiarzy, a tam nadal rozmówki przy piwku. Po prostu nie do wytrzymania. Tak samo inna sytuacja. Wbloku obok nie pewna właścicielka jest chyba leniwa, więc wypuszcza psa na cały dzień i wraca do domu. Pies chodzi beztrosko, bez niczyjej opieki dosłownie wszędzie i niec się z tym nie da zrobic. Nie rozumiem tej kobiety...:/

AnkA

utworzony: 2010-07-23 18:27
mnie denerwuje że właściciele pozwalają żeby ich pociechy załatwiały się na środku chodnika

yetka

utworzony: 2010-07-24 20:09
Mnie denerwuje jak obcy ludzie bez pytania dotykaja psa

bea13p

utworzony: 2010-07-24 20:39
jak jest pies bez smyczy

Kamelia

utworzony: 2010-07-24 21:49
Mnie strasznie denerwuja ludzie, ktorzy maja pretensje o to, ze chodzę z psem pod ich domem, ze właściwie w ogóle z nim wychodze, ze chodze z nim tam a nie gdzie indziej. :/

Victoria

utworzony: 2010-07-25 16:39
Podczas spaceru mój psiak idzie dość dobrze dopyty, dopóki  nie zobaczy kota. Kot to zmora całego spaceru.

Victoria

utworzony: 2010-07-25 16:42
Nie lubię gdy obcy ludzie cmokają na mojego psa.

gaszymi

utworzony: 2010-07-26 10:25
Mnie najbardziej wkurzają psie kupy na chodnikach....
Wychodzenie z psami na spacer na podwórko gdzie jest plac zabaw, gdzie biegają dzieci....sama mam psa ale zawsze gdy wychodzę z nim na spacer najpierw idziemy na tzw rundkę wokół parkingów(tam jest dużo trwy i miejsca do biegania) a potem kiedy Tyiek zrobi już wszystko co ma zrobić idziemy na drugą stronę bloku, gdzie jest plac zabaw i biegają dzieciaki.
Wkurzają mnie właściciele którzy nie sprzątają po psach z chodników. Sama nie zawsze sprzątam po Tyśku ale ZAWSZE sprzątnę gdy załatwi się na chodniku.

Lazanija

utworzony: 2010-07-30 02:21
Kamelia, też słyszałam taki zarzut... Jakby chodzenie z psem na spacer było jakąś zbrodnią, a przecież droga jest dla wszystkich.