Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

"Normalne" traktowanie psa( tudzież kota lub innych zwierząt)

utworzony: 2010-09-14 13:52
Autor Treść

Lazanija

utworzony: 2010-09-14 13:52
Czy zdarzyło Wam się kiedyś słyszec, że jesteście "nienormalni", "śmieszni", "żałośni", bo rozczulacie się nad swoim psem lub kotem jakby to był człowiek, a przecież "to tylko zwierzę"? Jeśli tak, co wtedy odpowiadacie? I co to znaczy traktowac zwierzaka "normalnie"?

utworzony: 2010-09-14 16:36
to jakie jest normalne traktowanie zwierzaka zależy od tego jak kto to definiuje. Dla jednego normalne będzie szkolenie psa, wychodzenie z nim na spacery kupowanie różnych akcesoriów, żeby miał jak najlepiej, dla innego normalne będzie trzymanie psa na łańcuchu. Poglądy są naprawdę różne, bo i ludzie się wychowywali na różnych obyczajach. Jak rodzice mówili dziecku przez całe życie że miejsce psa jest na łańcuchu, że i tak nic nie czuje bo nie ma uczuć, to ciężko jest żeby taki dziecko zaczęło myśleć inaczej.

Gosia

utworzony: 2010-09-14 19:01
Tak czasem mowia mi to rodzice:D

Gosia

utworzony: 2010-09-14 19:02
Tak czasem mowia mi to rodzice:D

Lazanija

utworzony: 2010-09-14 20:32
Mnie się wydaje, że dziecko wychowane w rodzinie która za normę uważa trzymanie psa na łańcuchu zaczyna tak myślec dopiero kiedy dorośnie. Często dzieci mają więcej wrażliwości niż ich rodzice, może dlatego, że zwykle mają więcej czasu, a większośc dzieci (chyba głównie dziewczynek) interesuje się zwierzętami i kiedy się bawią z takim łańcuchowym psem, zdają sobie sprawę, że to nie jest tylko jakieś bezmyślne, bezwartościowe zwierzę. Kiedy raz, drugi trzeci, dziesiąty dziecko prosi rodziców, żeby kupili psu cieplejszą budę, lepszą karmę, środek na pchły itd, i za każdym razem jest zbywane, zwykle w końcu obojętnieje. Na szczęście w dzisiejszych czasach więcej mówi się o potrzebie humanitarnego traktowania zwierząt, stąd więcej dzieci niż dawniej, gdy w dorosłości będą miec własne zwierzęta, będą traktowac je lepiej niż ich rodzice.

Lazanija

utworzony: 2010-09-14 21:22
Dla mnie normą jest zaspokajanie przynajmniej podstawowych potrzeb psa, tak żeby czuł się dobrze fizycznie i psychicznie. Nienormalne jest trzymanie psa na łańcuchu, niewypuszczanie codziennie psa mieszkającego w kojcu i niewyprowadzanie go na spacery, traktowanie psa jak śmietnik ( karmienie wszystkim tym czego nie zjedli właściciele ) ale również nienormalne jest ingerowanie w psią naturę w większym stopniu niż jest to konieczne do harmonijnego współistnienia właściciela z psem - np. perfumowanie psa, ubieranie w fikuśne ciuszki które nie chronią go przed zimnem a służą tylko do ozdoby, wymaganie by jadał przy stole etc. Wszystko to, co nam nie jest potrzebne, a dla psa jest niewygodne.

Lazanija

utworzony: 2010-09-14 21:37
Najczęściej nienormalnośc zarzucają chyba ludzie traktujący zwierzęta bardziej przedmiotowo. Często np. uważają za dziwactwo kupowanie psu "ludzkiego jedzenia". Bo dla psa jest karma. Ale dobra karma jest droga a nie ma się pewności, że nie przepłaca się się za jakieś śmieci i padlinę. Ale bądź co bądź, karma to karma i jest dla psa. Nieraz taniej można kupic psu spory kawał dobrego, wartościowego mięsa i przynajmniej wiedziec, co je. A to już jest "nienormalne".

nienieninka

utworzony: 2010-09-15 19:52
Nie raz jako małe dziecko się z tym spotkałam, w trakcie zabaw z kotem, dzięki czemu zyskałam tytuł "kocia mama" i to tylko dlatego, bo nie traktowałam ich, jak inne dzieci, jak zabawki tylko jak stworzenie, które żyje i czuje tak jak my. Lubiłam rozmawiać z kotem czy psem, a nawet z gęśmi, bo one mnie słuchały i mogłam im się zwierzyć ze wszystkiego, zawsze tak odpowiadałam. Robiłam im wygodne i ciepłe legowiska (choć zawsze słyszałam przecież im to nie potrzebne bo one mają sierść i nie zmarzną), jak zmokły na deszczu wycierałam je ręcznikime itp. Obecnie coraz rzadziej spotykam się z takimi "dogryzkami", ale jeżeli już to odpowiadam, że zwierzę też żyje i jakiej luksusy od życia tez mu się należą.

figo martyna

utworzony: 2010-09-17 17:16
ja szczerze czasami draznie sie z mojim psem przyznam szczerze ale tak bawie sie z nim normalnie moze nawet troch pszesadzam jak sie z nim tazam po podlodze :)

ana

utworzony: 2010-09-18 12:24
no bo jak niektórzy psy trzymają na łańcuch i widzą osobe która dba o swojego psa to wydaje jej sie że ktoś jest nienormalny

blue_elka

utworzony: 2010-09-18 20:50
dla mnie mój zwierzak jest moim przyjacielem (który jest ode mnie uzależniony jak małe dziecko ) więc traktuję go tak jak na to zasługuje mój przyjaciel. A że to innych śmieszy czy oburza to już ich problem. Są to ludzie którym nie powierzyłabym żadnego zwierzaka

yetka

utworzony: 2010-09-29 15:29
ja odpowiadam, ze to taki sam cżłowiek rodziny jak mama, tata, brat,. siostra, babcia...

Bocian

utworzony: 2010-10-01 12:36
dokładnie taki sam członek rodziny jak reszta tylko że bardziej zależny od nas i bezinteresowny.Ja tez takie okreslenia slyszalam, ale nie przejmuje sie tym pies jest dla mnie najwazniejszy czuje sie za niego odpowiedzialna troche jak za młodsze rodzenstwo;p

Bocian

utworzony: 2010-10-01 12:36
lub przyjaciela;)

Aris i Hania

utworzony: 2010-10-02 11:46
słyszałam to wiele razy, odpowidam : "Pies też ma dusze jak człowiek i też potrzebuje czułosc, a jak tego nie rozumiesz to jestes bez serca"

Kicur

utworzony: 2010-10-09 17:41
Nie ja takiego czegoś niegdy nie miałam. U mnie w rodzine czy znajomi lubią pieski i nawet sami tak robią czasami.
A co znaczy normalne traktowanie, to nie wiem. Według mnie to takie przytulanie, głaskanie itp to jest normalne.