Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Sylwester

utworzony: 2010-12-28 23:05
Autor Treść

Gosia

utworzony: 2010-12-28 23:05
Jak wszyscy wiemy niedlugo sylwester.Chodzi o petardy,fajerwerki.Wiadomo ze wiele psow sie boi.Jak znosza to wasze psy.?Dajecie im jakies srodki uspokajajace.Prosze o szybkie odpowiedzi

Gosia

utworzony: 2010-12-28 23:07
A i pies mojej cioci ma straszne problemy z sylwestrem bierze wlasnie tabletki uspokajajace.W sumie to nie kazdy pies sie boi.Moj pies jest odwazny(przynajmiej tak mi sie wydaje)ale to jego pierwszy sylwester.

pati2929

utworzony: 2010-12-29 09:39
Moje obydwa wariują.Strasznie się boją,nawet jak teraz ktoś rzuci petardę a psy sa w domu i to słyszą to nie idzie ich uspokoić.

Marcel

utworzony: 2010-12-29 12:14
Ja mojego do fajerwerków, petard czy innych sylwestrowych atrybutów nie dopuszczam. Wiadomo, że może stać się coś nie przyjemnego psu. Dlatego kiedy idę oglądać sztuczne ognie go zostawiam w domu, myślę, że to jest najlepsze rozwiązanie. Bo przecież jest tyle hałasu i zamieszania, a jak dla mojego to za dużo wrażeń, oszalał by chyba.

Aga

utworzony: 2010-12-29 12:17
Jak Sylwester jest to oczywiście z psiaka trzymam w domku , napewno każdy pies to przeżywa i wgl.Myśe że jakieś tabletki to pomogą ale na chwile po taich tabletkach mogą być różne powikłania czy coś , słyszałam o czyms takim ale nie wiem czy to prawda,:)
Pozdrawiam wszystkie psiaki:**

NajkaxD

utworzony: 2010-12-29 14:06
W Kakadu a także w innych sklepach specjalistycznych zajmujących się Zoologiką można znaleźć specjalne tabletki...Jednak szczekanie psa nie zawsze jest efektem strachu czasami jest oznaka radości.Jeśli pies jest chory przed uzyciem leku trzeba skonsultować się z weterynarzem.
Mam nadzieję że pomogłam :)

Marcel

utworzony: 2010-12-29 17:39
Hmm, nie sądzę żeby mojemu psu było by tak łatwo wcisnąć tableki, ale może jest to jakieś rozwiązanie.

Marcel

utworzony: 2010-12-29 17:41
Przepraszam, pomyliłem się: * tabletki

Kamelia

utworzony: 2010-12-29 19:09
Mój golden nie ma z tym spejclanych problemów. Przez całą noc sobie spokojnie śpi, a kulminacyjnym momencie tylko trochę sie zdenerwuje (o wiele wiecej emocji przeżywa przy spotkaniu z psem), a młodszy jeszcze nie wiem, bo to jego pierwszy. :)

Aga

utworzony: 2010-12-29 20:30
Ja podaję tabletki, które polecił weterynarz. Nie wychodzę z nim na dwór o północy, bo wtedy przyżyje szok i może paść na zawał. Jednak ja nie kupuję żadnych fajerwerek, tylko sąsiedzi i niestety kiedy pies słyszy ten huk piszczy chowa się za łóżko. Table tki tylko trochę pomagają.

SylwiaSz

utworzony: 2010-12-29 22:05
Mój pies nie ma z tym problemu, koty też nie.

Gosia

utworzony: 2010-12-30 15:40
JA nawet nie zamierzam mojego psa wypuszczac na dwor napewno bedzie  w domu ale poprostu bylam ciekawa bo to jego pierwszy sylwester:D

Net & Mikuś

utworzony: 2010-12-30 16:24
Ja nie wiem jak mój pies zareaguje bo to jego pierwszy sylwester ale już zaczynam się bać bo pies jak sie wystraszy to może nawet zawału dostać:(i z tego powodu popieram akcje i  nie strzelam w sylwestra

Justyska

utworzony: 2010-12-30 21:32
Też nie wiem jak moj pies zareaguje bo to jego 1 sylwestr w nowym domku :) Mam nadzieje ze bedzie ok

Paula

utworzony: 2010-12-31 14:05
To będzie pierwszy sylwester mojej Kati...
Ale niestety juz zdążyłam się przekonać, że nie będzie dobrze...
Wczoraj ktoś puścuił fajerwerki i byłam ciagnięta do domu, a byłam gdzieś kilometr dalej...
Kati była bardzo wystraszona, dobrze, że jej nie puściłam, bo by pewnie zwiała...

Paula

utworzony: 2010-12-31 14:06
A może dodam, że nie sam huk ją wystraszył, ale te światła....

PS da sie tutaj edytować posty?

Wika

utworzony: 2010-12-31 20:47
Ja z moim Rafim nie odpuszczamy atrakcjom sylwestrowym jak Marcel:)
Poprostu na Sylwester zawsze nosze przysmaki i daje Rafusiowi jak się boi. Dobrze jest także przytulić psa wtedy nasz pupil czyje się pewniej w rękach swojego właściciela:)

Aris i Hania

utworzony: 2011-01-10 15:21
moj sie boi ale jak sie wpusci do domu go to juz jest spokojny i sie nie boi :)

Karat

utworzony: 2011-03-11 09:06
Ludzie kochani. Po pierwsze,  nie karmimy psa smakołykami jak się boi! on wtedy myśli, że nagradzasz go za strach. Po drugie, nie reagujemy na strach psa, nagradzamy, gdy przestanie się bać. Nie głaszczemy, nie przytulamy, nie mówimy :nie bój się!, nie kwikamy nad nim. Po trzecie uczymy, uczymy, i jeszcze raz uczymy! Mój Karat chętnie ogląda petardy, czasem potrafi się wręcz nimi znudzić, gdy ciągle lecą te same:) Nie boi się wybuchów, strzałów, hałasu, petard. Praca z psem! Polecam kupno balonów, dmuchamy balony, dajemy do zabawy, gdy wystrzeli balon-pies się wystraszy-nie reagujemy! (mój przy pierwszym wystrzale wylądował ze strachu na ścianie kilka metrów dalej;)) zaraz dostał drugiego do zabawy. Oswoił się. Celowo upuszczamy widelec, nóż, garnek i NIE REAGUJEMY! nic się nie dzieje-pies przejmuje nasze emocje. tak samo, gdy pies boi się odkurzacza, suszarki-oswajamy. Możemy włączyć odkurzać, iść do drugiego pokoju i tam bawić się z psem, to pozwoli mu oswoić się z dźwiękami. To po krótce, nie izolujcie swoich psów od nieprzyjemnych rzeczy tylko nauczcie je odpowiednio na nie reagować. Najlepiej pracuje się ze szczeniakami. Ale na naukę nigdy nei jest za późno. Pozdrawiam.