Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Życie psa na wsi

utworzony: 2010-08-16 21:05
Autor Treść

Lazanija

utworzony: 2010-08-16 21:05
Skoro już tak wszyscy jeżdżą po tej wsi, to może teraz dla odmiany pogadajmy o zaletach życia psa na wsi.

utworzony: 2010-08-16 21:08
na pewno to że jest mnóstwo terenu do spacerowania i nie ma tak rygorystycznych przepisów dotyczących noszenia smyczy i kagańca jak w mieście

Lazanija

utworzony: 2010-08-16 21:20
Fakt, teren to jest ogromna zaleta. Bardzo łatwo można znaleźc miejsce w którym można psa spuścic ze smyczy i co najważniejsze, tych miejsc jest wystarczająco dużo, by każdego dnia zabierac psa w inne. No i wreszcie zabawa w chowanego ( chyba ulubiona zabawa mojego psa ) może się stac prawdziwym wyzwaniem nawet dla wymagających psów - jest mnóstwo miejsca do ukrycia się.
Poza tym bogactwo bodźców: bo przecież po łąkach i lasach chadzają sarny, zające, kuropatwy, lisy i mnóstwo innych zwierząt = mnóstwo ciekawych zapachów.

nienieninka

utworzony: 2010-08-16 21:22
Życie psa i człowieka na wsi ma wiele korzyści. Ja mieszkam na peryferiach miasta, więc i tak nie mam jescze najgorzej, bo pies ma gdzie ganiać, a za domem są pola, pola i jeszcze raz pola, ale coraz częściej niestety wyrasta wokół mnie bloków ;/

utworzony: 2010-08-16 21:45
ja też tak mam. Terenu sporo do biegania, tyle że na coraz większej ilości albo zaczynają coś budować albo stawiają tabliczki ze znakiem zakazu psów. Na zakazy nie zwracam uwagi, bo czy pies rano w pustym parku stanowi zagrożenie dla nieobecnych tam ludzi. Gorsza sprawa jest z tym że co chwilę coś budują, bo miasto chce się rozwijać. Mnie to w sumie śmieszy, bo stawiają markety jeden obok drugiego. Za chwilę i tak któreś zaczną bankrutować. Jedyne pocieszenie że niedalego mam sporo pól gdzie mogę iść z psem.

Lazanija

utworzony: 2010-08-16 22:17
Mnie markety i blokowiska nie grożą:) Jedyną niedogodnością są ludzie którzy nie rozumieją, że pies potrzebuje spacerów, nie wystarczy mu ogród. Jedna kobieta z daleka krzyczała do mnie że mam zawracac, kiedy szłam z Hermesem na smyczy. 
-Dlaczego?
-Bo ja się boję.
-Ale pies jest na smyczy.
-No to co. Ja się boję.
Inna pani z kolei nakrzyczała na mnie kiedy przechodziłam pod jej domem, gdyż mój pies robił hałas bo... jej psy na niego szczekały ;D

Nika

utworzony: 2010-08-17 08:56
czytałam kiedyś że psy na wsi żyją trochę dłużej,mają świeże powietrze.Mogą chodzić często na spacery do lasu :)

camparelli

utworzony: 2010-08-17 10:48
Niestety dla wielu psów życia na wsi to katorga. Wystarczy spojrzeć na te które uwiązane są do łańcucha, na deszczu i w słońcu, często bez wody i "niby" pilnują domu, czy gospodarstwa, gdyż w rzeczywistosći nie wiem jak właściciele wyobrażają sobie że ich pies przegoni intruza skoro teren po którym biega wyznacza długość łańcucha, czyli przeważnie 1,5m na 1,5 m.

MałaMii

utworzony: 2010-08-17 13:56
Jak psy są uwiązane na łańcuchu to nie jest zycie, tylko niewola. Ja mieszkam na wsi i mam możliwość chodzenia z Odą nad morze, nad Wisłę, nad jezioro, może biegać po lesie i po polnych drogach. U mnie na wsi nikt nie trzyma psa na łańcuchu i jest dobrze ;)) Polecam :P

Lazanija

utworzony: 2010-08-17 14:00
camparelli, nie wiem czy zauważyłaś, ale rozmawiamy o zaletach życia psa na wsi, nie o wadach. o tym już było dośc.

Lazanija

utworzony: 2010-08-17 14:08
Szczerze mówiąc irytuje mnie ciągle wysłuchiwanie jak to te biedne psy maja na wsi źle. Dlaczego ludzie widzą wiejskie środowisko tylko w ten sposób? Założe się, że mój pies nigdy w życiu nie zamieniłby się z żadnym miejskim psem, bo dobrze utrzymany pies na wsi ma życie o jakim większość jego mieskich kolegów człapiących po chodnikach i odwiedzających wiecznie te same parki może tylko pomarzyć. Niedobrze mi się robi kiedy będąc w mieście widuję te spasione do granic możliwości biedne psy, pozbawione energi i wlokące się na smyczach jakby chciały a nie mogły...

Gosia

utworzony: 2010-08-17 14:11
ja mysle ze lepiej jest miszkac na wsi a nie w miesie ani w bloku poniewaz na wsi nie ma ciaglego ruchu pies moze sie wybiegac wybawic i wogole:)

Gosia

utworzony: 2010-08-17 14:11
ja mysle ze lepiej jest miszkac na wsi a nie w miesie ani w bloku poniewaz na wsi nie ma ciaglego ruchu pies moze sie wybiegac wybawic i wogole:)

MojChemicznyRomans

utworzony: 2010-08-17 15:36
Na wsi pies ma możliwość wybiegania się. No i tam chyba czystsze powietrze jest ;] nie wiem czy to dla psa takie ważne ale jednak ;] Tak ogółem wydaję mi się, że pies na wsi ma jak w raju :)

utworzony: 2010-08-17 16:22
kwestia tego jakie kto ma podejście do psa. Jeśli pies ma dobrego właściciela który o niego dba, to życie na wsi jest dla psa wspaniałe. Ale wieś kojarzy się często z łańcuchami dlatego że to właśnie tam najwięcej psów wiedzie taki marny żywot

nienieninka

utworzony: 2010-08-17 22:16
od dawien dawna było takie przekonanie, że na wsi pies siedzi na łańcuchu, ale widzę, że wspólcześnie sie od tego odbiega. U mojejm babci na wsi np. zawsze pies siedział na łańcuchu, jednak od paru lat już się to zmieniło teraz pies lata swobodnie po podwórzu. Jednak większości właśnie wieś kojarzy się z psami przykutymi do budy, a mówiąc szczerze pies mieszkający w bloku wcale nie ma lepiej. W mieszkaniu w upały psu jest gorąco, vco prawda ma kawałek balkonu gdzie może pobyć na powietrzu wsód spalin, przed blokiem trawnik na którym widnieje tabliczka z napisem:"zakaz wprowadzania psów" i gdzie ten biedny pies ma polatać, gdzie spokojnie poleżeć? Wydaje mi się, że tu wszystko zależy od właściciela, bo jak ktoś dba o psa to nie pozwoli mu siedzieć na łańcuchu i tak samo nie pozwoli mu się codziennie kisić w bloku. To nie jest tak, że ludzie mieszkający w blokach nie powinni mieć psa, ale powinni zadbać o to, żeby co jakiś czas zapewnić temu psu pożadną dawkę ruchu na świerzym powietrzu, zawsze w weekend można się przecież wybrać poza miasto ;)

bajuniu12345

utworzony: 2010-08-18 10:31
nie mam sprzeciwu trzymania psa na wsi ale pod warunkiem ze jest zadbany i nie przywiazany do lancucha

utworzony: 2010-08-18 12:09
nawet jeśli pies siedzi cały dzień w mieszkaniu to wydaje mi się że jest to lepsze niż łańcuch. Tak czy inaczej w bloku właściciel musi wyjść choćby na chwilę na dwór czy tego chce czy nie. Przynajmniej przez tą chwilę pies może powąchać jakieś nowe zapachy, a na łańcuchu nie ma do tego żadnego dostępu. I w bloku zawsze jednak będzie miał kontakt z człowiekiem, na łańcuchu nie. I na łańcuchu pies musi siedzieć na skrajnym mrozie lub upale. W blokach nie ma tak ekstrymalnych warunków pogodowych.

Aris i Hania

utworzony: 2010-08-19 13:43
Dużo terenów do biegania, albo duze podwórko :)

Corvus

utworzony: 2010-08-19 17:06
Wszystko zależy do tego, u kogo mieszka pies.
Niestety życie psów, których właściciele mieszkają na wsi z dziada pradziada i są przekonani o tym, że pies jest tylko po to, żeby szczekał, to nic przyjemnego. Takie zwierzęta najczęściej mieszkają w budach, na łańcuchach, albo biegają samopas. Najczęściej nie są sterylizowane. Zaniedbane, niezsocjalizowane, karmione resztkami z obiadu. Kiedyś często jeździłam na wieś, więc widziałam to wszystko na własne oczy. Tam psami nikt się nie przejmuje.

Co innego, kiedy ta wieś jest położona np. pod większym miastem i powstała stosunkowo niedawno. Tam mieszkają w większości ludzie, którzy przeprowadzili się z miasta. Mają dużo lepszy stosunek do zwierząt, dbają o nie, wyprowadzają na spacery pomimo dużych podwórek, szczepią.

Oczywiście w każdej z tych grup są wyjątki.

Co z tego, że na wsi pies ma podwórko? Jeszcze żaden pies się na podwórku nie wybiegał. A jeśli jest trzymany na łańcuchu, to podwórko tym bardziej mu nie pomoże. I co z tego, że są pola, lasy, skoro i tak nikt z nim nie wyjdzie na spacer?