Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

co sie z nim dzieje?

utworzony: 2011-02-16 13:06
Autor Treść

lilahaus

utworzony: 2011-02-16 13:06
witam,mam problem z moim pupilkiem.od listopada zaczełam nowa prace w innych godzinach niz w poprzedniej,teraz pracuje od 9 do 18 a w poprzedniej na zmiany od 8-15 albo 12-18.i odkad zaczełam nową pracę mój piesek absolutnie nie chce jesć.dla ścisłości mówię ze mam 2 pieski ze schroniska w ieku 4 lat,drugi z nich te znie je jak mnie nie ma ale jak tylko wracam od razu łapczywie rzuca się do miski i wcina:) za to właśnie ten pierwszy w ogóle nie chce nic jeść,jak wracam to tylko sie do mnie przytula i nie schodzi mi z kolan i nie odstepuje mnie na krok,już bardzo schudł i martwie się czy może nie jest chory
może ktoś z was miał odobna sytuacje,prosze o pomoc

Luna

utworzony: 2011-02-17 14:27
Każdy pies ma tzw. zegar. Teraz przestawiłaś go pieskowi i pewnie nie rozumie co się dzieje. Mimo to wybrałabym się z nim do weta. Jego zachowanie może być też spowodowane stanem zdrowia. Pies jest drapieżnikiem i jeżeli nie je 2-3 dni to jeszcze nic strasznego. Jeżeli natomiast (może z powodu stresu) nie je przez dłuższy czas, to trzeba koniecznie zasięgnąc porady lekarza. Kiedys w przeszłości też miałam psiaka, który przestał jeść. Wet zrobił mu zastrzyk i apetyt wrócił.  Trzymam kciuki. Luna

Myszaa

utworzony: 2011-02-22 20:12
Popieram Lunę. Trzeba zabrać psinę to weta. Nigdy nie spodkałam się z taką sytuacją. Trzymam za was kciuki, napisz co powiedział wet.

kajtek

utworzony: 2011-02-24 14:12
Ja też myślę, że to może być dolegliwość fizyczna. Gratuluję w związku z decyzją o przygarnięciu psiaków. Bardzo pozdrawiam i czekamy na informacje o niejadku.

Karat

utworzony: 2011-03-11 09:15
może spróbuj po powrocie do domu pobawić się ze swoim psem i dawać mu nagrody w postaci karmy, ulubionych przysmaków? czasem to wystarczy, mój pies gdy nie chce nic jeść dostaje coś zakazanego, np. kawałek gotowanego ziemniaka, pół kromki chleba, coś czego nigdy sobie nie odmówi:) jak zje to w przeciągu pięciu minut wraca mu apetyt i pałaszuje swoją miskę-po prostu odczuwa wtedy głód.  Jeśli nie reaguje na ulubione smakołyki, zabawy to polecam wybrać się do weterynarza. Pozdrawiam

patrycja

utworzony: 2011-03-17 13:27
nagrody w postaci smakołyków to najlepszy sposób :)

figo martyna

utworzony: 2011-03-23 21:01
popieram wszystkich moich poprzednikow  :)