Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

schronisko Sopot

utworzony: 2015-05-16 19:04
Autor Treść

kasia

utworzony: 2015-05-16 19:04
dnia 16 maja spotkałam panią wolontariuszkę ze schroniska z psem mieszanym z amstafem białym do którego podbiegł mój pies rasy labrador, spokojny, nie agresywny a ta owa wolontariuszka wyciągnęła z kieszeni gaz i zaczęła pryskać na oczy mojemu psu. Na szczęście nic mu się nie stało i taka osoba zajmuję się wolontariatem, jestem oburzona. Jeszcze mi na ubliżyła jak zwróciłam jej uwagę co ona robi. Jak wychodzi się z groźnym psem powinna założyć kaganiec psu, a nie wyciągać gaz i psikać na innego psa. Jak schronisko może przyjmować taką osobę na wolontariuszkę. Następnym razem jej popsikam gazem w oczy i zobaczymy jak jej będzie przyjemnie albo wezwę policję jakby mojemu psu coś się stanie i będzie odpowiadała za to co zrobiła oraz poniesie wszystkie koszty leczenia psa. Także ostrzegam wszystkich właścicieli psów, żebyście uważali na swoje pupile jak będziecie chodzić po lesie koło schroniska na ową panią, żeby waszym psom nie zrobiła krzywdy.