Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Mrówki tworzą kolonię klonów

Mrówki tworzą kolonię klonów

2012-09-18 14:00:00

do poczytania

Mrówki z amazońskiej puszczy tworzą żeńską kolonię, świetnie radzą sobie z uprawą grzybów, a na dodatek rozmnażają się przez klonowanie
fot. za wikipedia.org
Mycocepurus smithii
O tym, że mrówki Mycocepurus smithii są wyjątkowe, badacze z Uniwersytetu w Arizonie dowiedzieli się przez przypadek. Zaczęło się od tego, że biolog Anna Himler zainteresowała się ich grzybnymi uprawami. Wprawdzie spotkać je można u wielu mrówczych kolonii (grzyby stanowią pokarm dla mrówek, a rosną w podziemnych komorach żywiąc się kompostem z obumarłych roślin, owadów i odchodów dostarczanym przez robotnice), ale to ta z Amazonii okazała się bezkonkurencyjnie większa i wydajniejsza.

Przy okazji badania uprawy grzybów zaobserwowano, że społeczność Mycocepurus smithii składa się wyłącznie z samic. Pod lupę poszło więc DNA osobniczek. Stwierdzono, że wszystkie przebadane mrówki mają DNA takie samo jak ich królowa, a więc są jej klonami.

O ile rozmnażanie bezpłciowe, na skutek którego z niezapłodnionych jajeczek powstają samce jest dosyć powszechne wśród owadów, o tyle powstanie z nich samic mających identyczne DNA jest w świecie przyrody ewenementem. Naukowcy nie stwierdzili na razie kiedy gatunek Mycocepurus smithii przestał się rozmnażać w tradycyjny sposób. Prawdopodobnie jednak musiało już upłynąć sporo czasu, gdyż układ rozrodczy samic zdążyły ulec redukcji, a niektóre jego elementy zupełnie zanikły. Dzieworództwo ma zalety. Klonowanie pozwala zaoszczędzić energię, którą trzeba by było zużyć do wytworzenia samców. Zamiast tego, w każdym pokoleniu , można wyprodukować dwa razy więcej samic. Są jednak i wady. Brak zróżnicowania genetycznego naraża kolonię na zagładę spowodowaną chorobami lub pasożytami. Identyczne DNA to ryzyko, że gdy zachoruje jedna mrówka zarazi się cała społeczność.

at na podstawie ekologia.pl
Komentarze