Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » porady  » Cała prawda o tresurze kotów

Cała prawda o tresurze kotów

2010-10-07 20:00:00

porady

Praktycznie każdy zwierzak może zostać w ten czy inny sposób wytresowany. Wiedzą o tym dobrze właściciele psów, którzy potrafią nauczyć swoich pupili niesamowitych sztuczek. A jak to wygląda w przypadku innych czworonogów, np. kotów? Czy można je wytresować? Sprawdźmy!
fot. mtbrg / sxc.hu
Czym tak naprawdę jest nauczenie psa np. reagowania na komendę "siad", czy "zostań"? To po prostu stworzone metodą kar i nagród odruchy warunkowe lub najprostsze nawyki. Wszystkie zwierzęta – również koty – reagują według powyższej reguły. Przy czym trik polega na tym, aby robiły to wtedy, kiedy my chcemy, a to już trudniejsze u kotowatych.

Warto jednak zauważyć, że nasz pupil już "sam się wytresował". Wystarczy tylko, abyśmy chociażby zaczęli przygotowywać pokarm, a kot od razu będzie w okolicy. Reakcja ta może być wywoływana określonym dźwiękiem lub naszym zachowaniem. Dla ulubieńca najważniejsze jest jednak to, że skoro przyszedł – niedługo zostanie nagrodzony posiłkiem.

Skoro już wiemy, że – przynajmniej w teorii – kota da się wytresować, po co mielibyśmy to robić? Wystarczy tylko wyobrazić sobie sytuację, w której wracamy do domu z rękami zajętymi zakupami, a nasz kot, jeśli zostawimy drzwi otwarte zbyt długo, po prostu ucieka. Gdybyśmy w takiej chwili mogli powiedzieć mu "siad", lub "zostań" – na pewno żyłoby nam się łatwiej. Wykonywanie sztuczek to niekoniecznie to, co chcemy osiągnąć, jednak tresura może być – jak zresztą łatwo sobie wyobrazić – bardzo przydatna. Trening ze zwierzakiem może zająć od jednego dnia do nawet tygodnia – i to na jedną komendę, toteż musimy być cierpliwi.

Najważniejsze, aby było to przyjemnością – zarówno dla kota, jak i dla nas. Jeśli zwierzak zacznie robić się zestresowany – powinniśmy od razu zakończyć sesję. Tresura powinna odbywać się w miejscach cichych i spokojnych, tak, aby nic nie rozpraszało uwagi ulubieńca.

Jak zatem zacząć? Spróbujmy z np. klikerem. Co prawda wykorzystywano go głównie do treningu psów – ale z kotami zadziała równie dobrze. Musimy teraz skojarzyć ten odgłos z jedzeniem poprzez np. kilkanie w momencie podawania posiłku, lub karmienia przysmakami. Gdy kot zrozumie tę zależność i będzie to kojarzył z czymś dobrym, zacznijmy właściwy trening.

Sesję warto zaplanować tak, aby zwierzak był głodny – nie chcemy go skrzywdzić, ale w ten sposób łatwiej mu się skupić, a 10-15 minut później i tak go nakarmimy. Pamiętajmy, żeby mówić tylko jedną nazwę na jedną komendę. "Stój" i "zostań" to dla kota dwie różne sprawy, więc trudniej będzie mu to zrozumieć. Zacznijmy od "siad". Postawmy futrzaka na stole, a przed jego głową umieśćmy jedzenie. Następnie przesuńmy je do tyłu – w stronę ogona. Pupil w naturalny sposób usiądzie. W tym momencie kliknijmy i powiedzmy "siad". Wtedy częstujemy go przysmakiem.

Jeśli zwierz nie siada, możemy delikatnie nacisnąć na jego tył, jednocześnie przesuwając pokarm w stronę ogona. Po pewnym czasie kot zrozumie tę zależność i ostatecznie nie będziemy już musieli używać klikera.

Jeśli mamy opanowane siadanie, warto przejść do "chodź". Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, gdy taka komenda może być bardzo pomocna. Ot, chociażby gdy chcemy zabrać futrzaka do weterynarza, a nie mamy ochoty na zabawę w chowanego. Tu sprawa jest łatwiejsza, niż siadanie. W momencie nakładania jedzenie klikamy i mówimy "chodź". Podobnie za każdym razem, gdy chcemy poczęstować kota smakołykiem. Po pewnym czasie wystarczy samo "chodź", jednak zawsze miejmy dla pupila jakąś nagrodę – nieważne w jakich sytuacjach tego używamy.

"Zostań" jest nieco bardziej skomplikowane. Kładziemy jedzenie przed kotem w odległości kilku metrów, a gdy tylko ruszy, wyciągamy dłoń i mówimy "zostań". Jeśli się zatrzyma – klikamy, dla niego ten dźwięk oznacza nagrodę i częstujemy go przysmakiem. Jeśli nie – klikamy i powstrzymujemy zwierzaka ręką, dodając przy tym "zostań", po czym powtarzamy proces.

Nauka może potrwać, ale naprawdę warto się pomęczyć.

gnat

Komentarze
  • Panciapka

    2010-11-20 18:59:12
    ciekawy artykuł :)
  • Korciaczki1

    2010-11-18 22:03:45
    .....
  • aavelinaa

    2010-10-08 15:29:14
    wytresowanie kota trzeba zrobić od najwcześniej tak aby kotek szybko zaczął powtarzać dane ruchy
  • Natii

    2010-10-08 14:48:24
    kota można wytresować?
    Nie prawdopodobne ;D
  • Baś

    2010-10-08 13:14:30
    to prawda nawet kota można wytresować, bedzie aportował lulke z papieru by sie z człowiekiem pobawić, bedzie podawał łapke , siedzą na lodóce wiedzac że zaraz dostanie kawałek surowego przysmaku / nie zawsze dzaiłą ryba mój przychodzi na dźwięk kulek w szczitce do włosów. wie że będzie szczotkowany, co uwielbia,.  trzeba poświęcić duzo czasu, cierpliwości a efekty są imponujące,.
  • kamar

    2010-10-08 08:34:19
    mieć takiego domowego tresowanego tygrysa - to jest coś !!! :)
  • dorota2710

    2010-10-07 20:29:53
    No, cóż, ja mojego kota nie mam zamiaru tresować... ale może komuś te informacje się przydadzą...