Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » porady  » Kiedy nie przygarniać kota

Kiedy nie przygarniać kota

2011-04-18 12:25:45

porady

Zawsze zachęcamy do przygarnięcia zwierzaka. Jeśli właśnie macie zamiar to zrobić - tym razem prosimy o spokojne przemyślenie tej decyzji. Oto garść wskazówek kiedy nie brać kotka pod swój dach
fot. Grażyna Makara / AG
Jeśli nie masz czasu. Nie chodzi tu tylko o czas w ciągu dnia, chociaż i on jest bardzo ważny. Kot to zobowiązanie długoterminowe, to towarzysz na następne 15 lat. W tym czasie będą różne momenty, lepsze i gorsze, kot zestarzeje się, z kociaka zmieni się w kociego seniora i musisz mieć tego świadomość. Poza tym kot wymaga codziennej opieki. Nie trzeba z nim co prawda wychodzić na spacer, ale sprzątanie kuwety, przygotowywanie jedzenia, szczotkowanie i zabawa zabierają trochę czasu.

Jeśli nie pozwala Ci na to zdrowie. Chociaż są rasy, które są bardziej przyjazne dla alergików, to będąc uczulonym na kocią sierść warto przemyśleć decyzję o adopcji. Koniecznie trzeba się upewnić, że nasi najbliżsi również nie są na nią wrażliwi.

Jeśli nie masz nikogo do pomocy. Różne są koleje losu, możesz zachorować, ale możesz też wygrać wycieczkę dookoła świata. Twój kot w tym czasie musi mieć dobrą opiekę, więc zastanów się kto się nim zajmie w razie awaryjnej sytuacji.

Jeśli Cię na to nie stać. Jeden z najbanalniejszych problemów, ale często pomijany w rozważaniach nad adopcją zwierzaka. Wydawać się może, że kot nic nie kosztuje, jest wszystkożerny, śpi gdziekolwiek i bawi się śmieciami. Owszem, zdarzają się takie egzemplarze. Ale są też takie z wyrafinowanym podniebieniem i manierami niepozwalającymi na spanie na starym kocu. Poza kosztami jedzenia, żwirku, zabawek i innych akcesoriów pamiętaj, że kot może zachorować, a jego leczenie nie jest tanie.

Jeśli czekają Cię duże zmiany. Jeśli akurat planujesz powiększenie rodziny to przemyśl czy podołasz połączeniu obowiązków nad noworodkiem i kociakiem. To może być zbyt wiele. Podobnie gdy planujesz przeprowadzkę. Zamieszanie związane ze zmianą domu da się we znaki Tobie, a Twój nowy podopieczny również odbierze je negatywnie. Czasem wstrzymanie się z decyzją o przygarnięciu kotka przyniesie obu stronom więcej korzyści, niż gdyby ją za bardzo przyspieszyć.

Jeśli Twoi bliscy nie są na to gotowi. Pamiętaj, że kot będzie należał nie tylko do Ciebie, ale do całej rodziny. Jeśli Twój mąż powtarzał od zawsze, że nie lubi „sierściuchów”, żona za bardzo ceni sobie nieskazitelny stan mebli, a dzieci nie rozumieją, że kot to nie zabawka - odpuść sobie.

Spontaniczność to z pewnością zaleta. Ale wzięcie do domu kota łączy się z dużą odpowiedzialnością. Dlatego podejdź realistycznie do tematu, przemyśl wszystkie za i przeciw. Podjęcie rozważnej decyzji w tym przypadku z pewnością się opłaci.

jus
Komentarze