Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » porady  » Mamo, tato, ja chcę kotka!

Mamo, tato, ja chcę kotka!

2011-05-12 16:00:00

porady

Proszą i błagają. Składają obietnice, o których wiesz dobrze, że są nie do dotrzymania. Szantażują emocjonalnie. Wymuszają. Twoje dzieci zrobią wszystko, żebyś pozwolił im przygarnąć kotka. Jeśli w końcu im ulegniesz, przygotuj potomstwo do właściwego powitania nowego towarzysza zabaw
fot. ilco / sxc.hu
Najpierw zadbaj o odpowiednią podbudowę teoretyczną. Wyobrażenia dzieci o opiece nad zwierzętami mogą Cię zadziwić. Wytłumacz, że kot potrzebuje spokoju, snu, ma pazurki, trzeba po nim sprzątać i przede wszystkim, że nie zawsze chce się bawić. To ważne, bo dzieci często traktują zwierzęta jak żywe zabawki.

Wiąże się z tym jasne określenie granic i obowiązków. I to dotyczące obu stron - dzieci i zwierzaka. Jeszcze zanim kot przekroczy próg Twojego domu ustal z dziećmi na co będziecie mu pozwalać. W których pokojach może się bawić? Czy będziecie pozwalać na wchodzenie na stoły i szafki? Czy będzie mógł spać razem z ludźmi? Z dorosłymi czy z dziećmi? Maluchy i starszaki - stosownie do wieku - można włączyć w opiekę nad kotem. Dbanie o świeżą wodę w miseczce, utrzymywanie w porządku kocich zabawek, czesanie - te czynności mogą być świetną lekcją odpowiedzialności. Odpuść dzieciom natomiast obowiązek sprzątania kociej kuwety. Upewnij się, że urwisy wiedzą co jest absolutnie zakazane - szarpanie, ciągnięcie za ogon i zapasy z kotem.

Kiedy w końcu dojdzie do pierwszego kontaktu bardzo powoli przyzwyczajaj dzieci i kota do siebie nawzajem. To może być trudne. Zwierzak będzie zestresowany zmianą otoczenia. Niezależnie od tego skąd go wziąłeś - z hodowli, schroniska czy od znajomych - kot będzie w szoku. Dlatego wpuszczaj go do kolejnych pomieszczeń stopniowo, pokaż najważniejsze przedmioty (legowisko, miskę z jedzeniem i kuwetę) i pozwól mu we własnym tempie zapoznawać się z nowym terytorium. Nawet jeśli oznaczałoby to siedzenie pod łóżkiem przez kilka pierwszych godzin. A to może być szczególnie trudne dla Twoich przebierających z niecierpliwości nogami pociech. Dzieci będą chciały od pierwszej chwili (z dobrego serca!) zabawić nowego lokatora. Wytłumacz im, jak czuje się kotek, a pierwsze wspólne zabawy ogranicz do kilku minut.

Na początku pamiętaj też o kontroli. Obserwuj zabawę swoich dzieci i kota dla dobra obu stron. Młody zwierzak może nie wiedzieć jeszcze, że drapanie i gryzienie to niedopuszczalne formy kontaktu. A Twoje maluchy początkowo mogą nie radzić sobie z odczytywaniem sygnałów wysyłanych przez kota i przedłużać zabawę, mimo wyraźnej niechęci kompana. Pamiętaj, że docieranie się trochę potrwa, ale z pewnością zaowocuje niepowtarzalną więzią między Twoim dzieckiem a Twoim kotem.

jus
Komentarze