Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » porady  » Stresowe choroby serca kotów

Stresowe choroby serca kotów

2010-10-18 15:35:03

porady

Szkodliwy wpływ stresu na zdrowie ludzi i zwierząt jest powszechnie znany. Wśród czworonogów gatunkiem szczególnie podatnym na jego niekorzystne oddziaływanie są koty. Zwierzaki te narażone na długotrwały wpływ stresorów mogą cierpieć z powodu nerwic, stereotypii lub poważniejszych schorzeń np. chorób mięśnia sercowego
fot. LesKZN / sxc.hu
Choroby serca u kotów nie należą do rzadkości. Jedną z takich chorób jest ostre zapalenie wsierdzia i mięśnia sercowego. Schorzenie to zwykle występuje u zwierząt poddanych chronicznemu oddziaływaniu stresorów. Ale nie tylko, bo również u kotów, które jednorazowo przeżyły silny stres np. wpadły do zbiornika z wodą. Czynników stresogennych jest całe mnóstwo. Nieraz są one niezauważane przez opiekuna czworonoga, gdyż to co dla ludzi obojętne, dla kota może być bodźcem o dużym znaczeniu. Przykładowo remont w domu czy zmiana miejsca, w którym stoi kuweta lub przestawienie doniczki z kwiatkiem w inny kąt pokoju, mogą okazać się dla kociej psychiki zbyt dużym obciążeniem. Podobnie na zwierzaka oddziałują wizyty w gabinecie weterynaryjnym - szczepienia, obcinanie pazurów, zabiegi pod narkozą. Także kąpiele, których większość kotów nie znosi oraz wprowadzenie do domu nowego osobnika są silnie stresującymi sytuacjami.

Sposób, w jaki stres bezpośrednio wpływa na powstawanie tej choroby nie został w pełni wyjaśniony. Jednak wiadomo, że po 5 – 21 dniach od zadziałania czynnika stresogennego u pewniej grupy czworonogów ujawniają się objawy tej choroby. Dominującymi symptomami są zaburzenia oddechowe, gdyż schorzenie to zazwyczaj przebiega równocześnie z zapaleniem płuc. Chory kot miewa trudności z oddychaniem – nasilają się one w sytuacjach napięcia emocjonalnego. Ogólna kondycja zdrowotna chorego ulega pogorszeniu. Zwierzak staje się ospały, nie ma apetytu, więcej śpi. Zestresowany gwałtownie dyszy i może tracić przytomność. W badaniu kliniczny dodatkowo stwierdzane są szmery i zaburzenia rytmu pracy serca. W zaawansowanych przypadkach, gdy dojdzie do rozwoju choroby zatorowo – zakrzepowej, mogą pojawiać się niedowłady i porażenia kończyn. Z obserwacji wynika, że najczęściej chorują osobniki męskie w wieku 1 – 4 lat.

Leczenie kotów cierpiących na zapalenie wsierdzia i mięśnia sercowego jest trudne. Brakuje spójnego schematu terapii tej dolegliwości. Próby podawania leków moczopędnych – odciążających układ krążenia, sterydów i środków rozkurczających naczynia krwionośne przynoszą doraźną pomoc, jednak długoterminowa skuteczność tego rodzaju kuracji nie jest pewna. Z tego względu pomoc weterynaryjna udzielana chorym zwierzakom nie zawsze odnosi zamierzony efekt i dużego odsetka kotów nie udaje się uratować.

Profilaktyka zapalenia mięśnia sercowego jest jedynym skutecznym sposobem ochrony czworonogów przed tym schorzeniem. Przez profilaktykę należy rozumieć socjalizację i oswojenie kota z czynnikami stresogennymi. Socjalizacja powinna rozpocząć się bardzo wcześnie – u kilkutygodniowych kociąt, które w tym wieku stosunkowo łatwo przyzwyczajają się do nowych sytuacji i osób. Dzięki wczesnej socjalizacji maluchy, gdy dorosną, będą odporne na wiele potencjalnie stresogenny bodźców.

W przypadku dorosłych kotów źle radzących sobie ze stresem wskazane jest rozpylanie w ich otoczeniu kocich feromonów. Substancje te działają uspokajająco na czworonoga i pomagają mu w silnie stresujących sytuacjach. Na rynku dostępne są preparaty zawierające syntetyczne feromony, jednym z takich środków jest dyfuzor do kontaktu Feliway. Jednak nie zawsze działanie takie przynosi ulgę zestresowanemu kotu. Najlepiej wówczas zasięgnąć porady lekarza weterynarii i poprosić o przepisanie znerwicowanemu pupilowi leków uspakajających lub przeciwdepresyjnych.

bk
Komentarze
  • Panciapka

    2010-11-20 18:45:18
    ciekawy artykuł :)
  • Mała

    2010-10-19 11:52:31
    Bardzo interesujący artykuł.
  • kamar

    2010-10-19 08:25:04
    Mój podwórkowy kot ma dużo czynników stresogennych (jak to na podwórku). ale wydaje mi się, że dobrze sobie z nimi radzi, nie wydaje się być znerwicowany
  • dorota2710

    2010-10-18 20:16:57
    Ciekawy artykuł, na szczęście moja koteczka nie ma (CHYBA) nerwicy, bynajmniej nie wygląda na znerwicowaną, tylko na kochaną;))