Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Gdy pies nie potrafi chodzić na smyczy

utworzony: 2010-07-30 16:16
Autor Treść

Net & Mikuś

utworzony: 2010-07-30 16:16
Co mam zrobić gdy mój pies bardzo ciągnie na smyczy i nie umiem go tego oduczyć???

Nata & Cody. xd

utworzony: 2010-07-30 16:22
kup mu kantar, albo zachęcaj go psimi smakołykami , żeby szedł przy nodze i mów przy tym np. przy nodze albo coś i jak przez chwile gdy mu to powiesz tak pójdzie daj mu smakołyka, gdy juz będzie umiał na 100 % spróbuj go odzwyczaić od smakołyków :)

Net & Mikuś

utworzony: 2010-07-30 16:23
dzięki tego jeszcze nie próbowałam

GaB85

utworzony: 2010-07-30 19:17
Musisz mieć coś, co psa w Twojej osobie zainteresuje. Jednego interesuje jakiś smak a innego zabawka.

Kamelia

utworzony: 2010-07-31 11:11
Kilka metod:
1. Za każdym razem kiedy pies pociągnie mowisz ,,nie!" i ,,siad" następnie mówisz ,,chodź" i idziesz. Kiedy dobrze idzie entuzjastycznie go chwalisz.
2. Za każdym razem kiedy pies zaczyna ciagnąć mówisz ,,nie" i zawracasz. idziesz tak dopoki nie przestanie ciagnać. Chwalisz go i wracasz na trasę. Pamietaj o chwaleniu kiedy idzie na luźnej smyczy!
3. Kliker. Na początku na terenie zamkniętym trzymasz w reće smokołyk i mowisz ,,noga" albo ,,luźna" albo cokolwiek innego. Kiedy pies idzie na luźnej smyczy klikasz id ajesz nagrode. Potem rpzenosisz sie w inne otoczenie.
4. Szelki anty ciagnieciu (sprzedaje je firma trixe). Tu nie ma co duzo opisywac. Należy za każdym razem za nim smycz sie napnie powiedzieć ,,nie" aby pies skojarzyl to slowo z dyskomfortem. Kiedy dizie grzecznie entuzjastycznie chwalimy.

GaB85

utworzony: 2010-07-31 14:59
I ta ostatnia opcja jest najgorsza. Natomiast skuteczna bardzo jeżeli chodzi o starsze psy, które trochę trudniej się uczą. Ja bym próbowała wyklikać może.

layonka

utworzony: 2010-07-31 15:40
MOJE PIESKI MAJA 9 MIES I NADAL NIE POTRAFIA CHODZIC NA SMYCZY

bea13p

utworzony: 2010-07-31 21:13
nasz chodzi i mnie ciagnie hihi

GaB85

utworzony: 2010-07-31 23:13
No to niedobrze, warto psa nauczyć chodzenia na smyczy przy nodze  i reakcji na komendę "do nogi", to pozwala uniknąć stresowych sytuacji.

KAROLINA

utworzony: 2010-08-01 11:18
ja z moim też miałam taki problem,ale już go tego oduczyłam. Niestety troszkę czasu muisałam na to poświecić.

Kamelia

utworzony: 2010-08-03 13:05
GaB85: dlaczego najgorsza? Wiele osób stosujących metody pozytywnego szkolenia używa tych szelek. Ja również na nich prowadzę psa. Szelki nie zadają psu bólu. Mi poleciła je doświadczona behawiorystka, która widziala mojego psa. Obecnie moj pies chodzi na smyczy rewelacyjnie, a przy nauce stosowalam metode z szelkami i zawracaniem. Raz szedł na normalnych szelkach raz na tych anty ciągnieciu. Ale prawda jest taka, że na każdego psa dziala coś innego.

GaB85

utworzony: 2010-08-03 13:13
Nie poleciłabym szelek żadnemu właścicielowi, głównie dlatego, że nauka poprzez sprawianie dyskomfortu to nie to o co nam chodzi. Tak się składa, że zajmuję się behawiorystyką od dawna i miałam do czynienia z bardzo trudnymi psami, ale jeżeli właściciel ma problem z chodzeniem przy nodze, to dzieje się tak z dwóch powodów. Albo pies ma go gdzieś więc problem leży dużo głębiej niż tylko w "rozbrykaniu", albo właściciel nie jest konsekwentny. I jak ktoś pisze, pozwolę sobie zacytować: " nasz chodzi i mnie ciagnie hihi" to zastanawiam się, czy to hihi na końcu to śmiech czy śmiech przez łzy.

Kamelia

utworzony: 2010-08-03 16:21
Masz rację pod niektorymi względami. Dla mnei szelki to ostateczność.  Poniewaz, ze tak powiem troche ,,siedze" w światku teserow i behawiorystów, popytałam kilku zanim użylam szelek.Wspomniana prze ze mnie behawiorystka, jest doswiadczona w tej pracy i bardzo długo już w pracuje w tej ,,branży". Dlatego jej zaufałam i nie załuję. Każdemu jednak, kto przychdozi do mnie z podobnym problemem polecam inne metody i pokazuję jak powinien z psem pracowac. Szelki to u mnie ostatecznosć. I spotkałam sie juz z paroma psami, u ktorych szleki były tylko pomocą przy innej metodzie.

GaB85

utworzony: 2010-08-04 01:33
Tak dokładnie, jest to ostateczność, a dla niektórych wybawienie. Z drugiej strony patrzę na problem ten, i problemy innych i myślę, że oby ludzie z psami tylko takie problemy mieli :)

bea13p

utworzony: 2010-08-09 14:42
nasz chodzi na smyczy

bea13p

utworzony: 2010-08-09 14:42
jakos mu to nie przeszkadza

ana

utworzony: 2010-08-12 10:45
mój pies też tak robił i zszarpywał się ze smyczy czasami też gryzł smycz ale go odłuczyłam

Asia

utworzony: 2010-08-14 16:29
musisz go na smyczy trzymać przy sobie

Gosia

utworzony: 2010-08-15 00:59
jesli on cie ciagnie to ty go pociagnij za smycz tyle razy az nie zrozumie w koncu mu sie to znudzi i nie bedzie ciagnal

yetka

utworzony: 2010-10-22 21:44
dobra ale pracochłonna jets też metoda drzewka