Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Żywienie naturalne vs. gotowe karmy

utworzony: 2010-09-22 09:41
Autor Treść

Kasia i Maja

utworzony: 2010-09-22 09:41
Jak powinniśmy żywić psy? Czy gotowa karma dostacza wszystkich potrzebnych składników pokarmowych? Czy składniki pokarmowe zawarte w nich są przyswajalne? Czy to w ogole może być zdrowe. Powszechnym jest fakt, iż zwierzęta w Polsce żyją dłużej, gdyż Polacy nie opierają całej diety swoich dzieci na sztucznym żarciu, ale daja swoim pupilom np. resztki z obiadu. Oczywiście to też nie jest dobry pomysł, aby żywić psa smażonym mięskiem, ale być może nawet to jest zdrowsze od suchej karmy. Co wy o tym sądzicie?

SylwiaSz

utworzony: 2010-09-22 15:14
Jeżeli jest to karma z wyższej półki, to myślę, że nie ma się o co obawiać. Taka karma jest o wiele lepsza niż "resztki z obiadu".

Lazanija

utworzony: 2010-09-22 17:48
Jeżeli ktoś ma dośc czasu to dobrze jest samemu przygotowywac psu jedzenie, ale i tak nie wykluczałabym gotowych suchych karm - są wzbogacone w witaminy, sole mineralne itd. poza tym psy które je jedzą mają mniej problemów z kamieniem nazębnym i nieświeżym oddechem.

Lazanija

utworzony: 2010-09-22 17:51
Jeśli chodzi o "resztki z obiadu" to tu bym była ostrożna. Niektóre takie rzeczy owszem, można dac ( szczególnie gdy ktoś nie przesadza z przyprawami ), ale sporo może zaszkodzic. Niektórzy ludzie traktują swoje psy jak śmietniki - dają im wszystko czego sami nie zjedzą, żeby się nie zmarnowało

Kasia i Maja

utworzony: 2010-09-22 19:09
Oczywiście, ja również nie jestem zwolenniczka resztek z obiadu, jednak moj pies dostaje glównie surowe mięso wołowe oraz drobiowe (sparzone) i jakis posilek mleczny w postaci np. sera bialego. Dostaje do tego marchewki, ktore po prostu uwielbia. Dostaje również do tego jako dodatek karme, ale nie stanowi to wcale bazy jej diety.

utworzony: 2010-09-22 20:24
z resztkami z obiadu to różnie bywa. Niektóre rzeczy są szkodliwe, ale jak zostaną jakieś ziemniaki, trochę kurczaka to czemu by nie dać psu. Niech przy okazji ma bardziej zróżnicowaną dietę. Oczywiście nie należy przesadzać z ilością jedzenia z obiadu, ani nie karmić psa tylko tym, bo taki posiłek na pewno nie będzie odpowiednio zbilansowany no i w zbyt dużych ilościach może to doprowadzić do otyłości.

Jeśli chodzi o karmienie to ja szczerze mówiąc wolę gotowe karmy. Łatwo je się dawkuje i nie muszę się martwić o to czy dobrze skomponowałam psu posiłek, i czy nie braknie mu żadnych potrzebnych składników.

nienieninka

utworzony: 2010-09-22 22:08
Mój pies raczej suchych karm nie jada bo poprostu nie przepada za nimi, acz kolwiek nie mówie, że wcale takich nie dostaje, Roki woli raczej przygotowane jedzenie przez moją mamę, która gotuje specjalnie dla niego i tu muszę przyznać, że ma z tym dobrze. Czasem nie ma na to czasu i wtedy Roki dostaje suchą karmę przy okazji jego dieta jest wzbogacona.

Lazanija

utworzony: 2010-09-23 13:34
Jest jeszcze kwestia tego, co pies lubi. Mój nie jest wybredny, ale widzę, że zdecydowanie bardziej woli świeże mięso niż karmę.

Tina

utworzony: 2010-09-26 00:24
Uważam że najlepiej karmić mięsem (gotowanym lub surowym, z warzywkami, ryżem) + gotowe puszki (najlepsze to Grau, Applaws i Hermans Bio-ale nie wiem czy są dla psów, dla kotów napewno) i suchy pokarm (Applaws-nie wiem czy jest dla psiaków, Orijen, Acana, Taste of the wild). Proponuje jeden posiłek (rano) suchy pokarm lub puszka i drugi (wieczór, więcej czasu zapewne masz, rano każdy się śpieszy) mięso z dodatkami.  ;-) Oprócz tego czasem jakieś gryzaczki, owoc itp.

utworzony: 2010-09-26 15:08
nie powinno się mieszać gotowego z domowym. Trzeba wybrać czy karmi się psa tym czy tamtym. Jeśli karmi się psa i suchym i gotowanym i jeszcze jakieś mięso, jest ogromne prawdopodobieństwo że posiłek będzie źle zbilansowany

kami

utworzony: 2010-09-26 23:27
uważam, że do około 18 miesięcy powinno sie karmić psa głównie suchą karmą z górnej półki, gdyż jest to odpowiednio zbilansowany posiłek dostarczający psu o wiele więcej potrzebnych składników niz jedzenie gotowane w domu. A później jeden posiłek "domowy" i jeden składający się z suchej karmy, o ile psiak nie stwierdzi, że domowe lepsze i suchą karme oleje :) tak naprawde zależy tez to od pieska :)

Lazanija

utworzony: 2010-09-27 17:18
Nie karmiłabym psa samą gotową karmą. Karmy dla zwierząt produkuje się głównie z tego, czego nie zjedzą ludzie, z odpadów od produkcji ludzkiego jedzenia. Płacic 30 zł za kilo odpadów "z wyższej półki"? Dziękuję, postoję. Znacznie taniej można kupic całkiem dobre mięso, w którym nie ma kopyt, pzurków i innych tym podobnych smakowitości.

ana

utworzony: 2010-09-27 18:31
Jak to karmy z supermarketu to nie no ale jak takie już ze sklepu zoologicznego to nie ma problemu no domowe jedzenie no jest o wiele bardziej kaloryczna.

Lazanija

utworzony: 2010-09-27 18:57
błędne myślenie, ana. Niektórzy producenci karm zbijają grube pieniądze na śmieciowej karmie tylko dlatego, że sprzedają ją w sklepach zoologicznych i to drogo. Bo ludziom się wydaje, że skoro kupują drogą karmę, to musi ona byc dobra. Nie ma żadnej gwarancji na to że "mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego" w pedigree czy markach własnych supermarketów są gorsze niż "mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego" w karmach ze sklepu zoologicznego.

yetka

utworzony: 2010-09-29 08:47
to sobie poczytaj skłąd jak nie wierzysz
karmy typu pedigree czy chapi nie mają na tyle wartosciowych skąłdnikow w odpowiednich proporcjach, żeby psy wystarczyły na normalny posiłek

Lazanija

utworzony: 2010-09-29 15:12
Ja wcale nie mówiłam o ilości, tylko o jakości. Ale jeśli już idzie o
ilośc, to powszechnie wiadomo, że popularnym "marketówkom" zarzuca się
niewielką ilośc mięsa właśnie. Fakt, niektóre karmy "z wyższej półki"
chwalą się wysoką zawartością mięsa, np. Acana. Ale przykładowo Royal
Canin już nie -  w każdym razie ja nie mogłam znaleźc na stronie
producenta, jaka jest zawartośc procentowa mięsa w tych karmach. W
Aratonie również nie mogłam się dopatrzec zawartości procentowej mięsa.
Trzeba bardziej zwracac uwagę na skład niż na reklamowe litanie w stylu
"najwyższa  jakośc, superpremium, doskonale zbilansowana itd."

Lazanija

utworzony: 2010-09-29 15:13
Aha, i co najważniejsze, cena nie jest wyznacznikiem jakości.

utworzony: 2010-09-29 17:30
to nie prawda że wszystkie gotowe karmy to śmieci. Są firmy które produkują naprawdę porządne karmy. Trzeba tylko poszukać. No i royal nie jest jedyną karmą z wyższej półki. Wszyscy mówiąc o dobrych karmach nie wiadomo czemu od razu wspominają o royalu. Owszem kiedyś to była dobra karma, ale już spory czas temu przejęła ją firma produkująca pedigree co znacznie odbiło się na jakości tej karmy

Lazanija

utworzony: 2010-09-29 18:42
Napisałam "niektórzy producenci", nie miałam na myśli, że wszystkie gotowe karmy są śmieciowe. Przykładowo o karmach biologicznych nie powiedziałabym, że są śmieciowe. Niektórzy właściciele zwierząt jednak za miarę jakości uważają cenę i zamiast spojrzec na składy dostępnych karm wybierają najdroższe na jakie ich stac, a niekoniecznie najlepsze. I tak można im wcisnąc kompletny chłam w ładnym opakowaniu świetnie na tym zarabiając.

Lazanija

utworzony: 2010-09-29 18:57
Nie wiem jak zmieniła się jakośc Royala, bo mój pies jeszcze nigdy go nie jadł, zresztą firma ta jeśli się nie mylę  częścią Marsa stała się jeszcze przed narodzeniem Hermesa, więc pewnie nie zauważylibyśmy różnicy, ale zdaje mi się, że zmienia się jej strategia marketingowa. Kiedyś zastanawiałam się nad wypróbowaniem tej karmy i mam wrażenie, że wówczas jej strona internetowa wyglądała trochę inaczej niż obecnie, jakby stała się bardziej przyjazna potencjalnym nabywcom, dawniej chyba nie było na niej nic o próbkach, rejestracjach itd. a teraz jest. Trochę przypomina to strategię pedigree.