Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

spacer na smyczy czy cos wiecej??Posiadacze Syberian Husky

utworzony: 2010-10-02 13:12
Autor Treść

Aris i Hania

utworzony: 2010-10-02 13:12
Czy wasze Husky razem z wami wychodza tylko na smyczy czy trenujecie moze z nimi, chodzi mi o ciagniecie roweru itp. ?? Jesli tak to co robicie?? :)

figo martyna

utworzony: 2010-10-02 13:39
ja osobiscie nie mam hasky ale mam labladora i potrzeboje tle samo biegu czasami z nim chodze normalnie na spaceze a czasami jezdze na chulajnodze :!

Aris i Hania

utworzony: 2010-10-02 14:31
to super ze dbasz so swojego pieska :) ja nie mam nic do ludzi co mają Husky w bloku ,ale jak w oczkach ty psów widzę smutek ze nie mogą po biegać sobie normalnie tylko na smyczy musza chdzic to aż mnie sciska w sercu... przeciez to jest pies zaprzegowy a nie kanapowy,

utworzony: 2010-10-02 16:13
ja aż nie mogę patrzeć na te husky co przez całe życie ich spacer ogranicza się do chodzenia na smyczy, bo właściciel był zbyt leniwy żeby nauczyć psa przychodzić na zawołanie. No i husky potrzebują ruchu a niektórych spacer wygląda tak że wyjdą na 5 minut i do domu

Lazanija

utworzony: 2010-10-02 17:00
Nie mam psa rasy Husky, tylko nierasowego psa mniej więcej tej wielkości, ale nawet on potrzebuje minimum dwie godziny spaceru dziennie i to bez smyczy - lubi sobie pobiegac po polach. I tak pewnie wolałby dłuższe spacery, ale nie mam aż tyle czasu. Latem dodatkowo zabieram go też na poranny jogging i nie ma nas 2-3 godziny. Ja nie biegnę przez cały czas (chyba bym umarła ;D) ale on tak, bo wszystko dookoła go interesuje. Skoro taka ilośc aktywności ledwie satysfakcjonuje mojego zwykłego psa, to ciekawe jak się czują biedne wielkomiejskie Husky które mogą sobie najwyżej podreptac na smyczy po chodniku wkoło bloku...

ana

utworzony: 2010-10-02 17:43
pies musi się wybiegac szczególnie gdy to młody piesek to przecież tak jak człowiek to bo jednak ludzie siedzą cały czas przed telewizorem chodzimy do prac i do szkół

SylwiaSz

utworzony: 2010-10-03 21:52
Dla Huskiego spacer na smyczy to za mało.

Rosemary

utworzony: 2010-10-05 15:59
Powiedzmy sobie szczerze - niewiele jest ras psów, które NIE potrzebują wybiegania! Wszystkie duże psy i cała masa małych (np. jamniki, które niesłusznie są uważane za psy dla staruszek, a to przecież myśliwskie) muszą biegać, bawić się i generalnie mieć dużo ruchu. Ale to prawda, że niektóre rasy - np. husky potrzebują go naprawdę dużo i też nie mogę patrzeć jak ludzie sobie kupują te psy "bo takie piękne" i spędzają z nim na spacerze 15 minut dziennie i to na smyczy. Nie popadałabym tylko w skrajności, że tak się dzieje tylko w dużych miastach i nie powinno się w nich trzymać takich psów - są ludzie, którzy mieszkają na wsi, ale pies może się poruszać tylko w ogrodzie i nikomu się nie chce wyjść z nim gdzie indziej, a są ludzie w Warszawie, którzy chodzą z psem po parku 2 -3 godziny dziennie i  który ma lepiej w tym momencie? Ja mieszkam w Warszawie w bloku, a mój pies po każdym spacerze pada, bo dbam o to, żeby albo biegał za piłką, albo z innym psem i nie cierpiał z tego powodu, że mieszka w dużym mieście. No ale nie każdemu się chce, wiadomo.

proszek99

utworzony: 2010-10-06 08:57
Ja i mój piesek niestety musimy chodzić na spacery ze smyczą bo w parku czasami się jeży i zaczyna szczekać na ludzi- nie wiem czemu ale nie umiem jej tego oduczyć!!- może wy macie jakieś pomysły??
Aha jeszcze jedno mam pytanie bo jak idę do parku z psem to zawsze się zastanawiam czy jak pies ma kaganiec to może biegać po parku bez smyczy ?? i czy jego właściciel nie dostanie za to mandatu ??

nienieninka

utworzony: 2010-10-07 17:46
Cóż to jest właśnie ten problem z wyborem psa tylko dlatego że nam się podoba, pamiętajmy, że o psiaka trzeba dbać cały czasm dlatego przed zdecydowaniem na posiadanie psa powinniśmy się poważnie zastanowić czy będziemy mieli dla niego wystarczająco dużo czasu.
Jeżeli chodzi o bieganie psa po parku w kagańcu to szczerze mówiąc nie wiem czy można za to dostać mandat, ale raczej jest to prawdopodobne, aczkolwiek jeżeli nasz pies jest nauczony przychodzić na zawołanie i nie jest agresywny w stosunku do ludzi i innych zwierząt to można ryzykować ;P

proszek99

utworzony: 2010-10-07 18:15
Ostatnio byłam z Lusia w parku a przedemna szedł taki facet z 2 rotveillerami w kagańcach ale były bez smyczy no i Lusia sobie przeszła obok niego grzecznie ale że 1 z tych psów sie obejrzał to ten facet zaczął na mnie wrzeszczeć rzebym wzięła tego zapchlonego kundla(chodzi o Lusie) i coś tam nadal mówił a ja normalnie myślałam że wybuchnę zaraz ale nic  nie powiedziałam.

Rosemary

utworzony: 2010-10-19 22:17
Wg prawa pies musi chodzić na smyczy LUB w kagańcu, co oznacza, że może być tylko w kagańcu :) Jeśli ktoś nie ma czasu w tygodniu na długie spacery to polecam zajrzeć na tzw psie polanki, nie wiem z jakich jesteście miast, ale jak ktoś jest z Warszawy to takie miejsce jest na pewno na Polach Mokotowskich i na Kępie Potockiej, takie polany gdzie wg niepisanej umowy zjeżdżają się psiarze i puszczają psy, żeby mogły się wyszaleć w grupie. Zazwyczaj w weekendy. Straż miejska rzadko się tam pojawia, chyba że brakuje im mandatów do statystyki, ale i tak zawsze jakoś można się wybronić ;) Oczywiście nie polecam przychodzić tam z agresywnym psem (takiego trzeba socjalizować w bardziej umiejętny sposób), ale generalnie każdy pies jest tam mile widziany :)

Co do puszczania psa w parku ja mam jeden sposób - nauka przywoływania i oczy dookoła głowy ;)

yetka

utworzony: 2010-10-30 20:32
z huskym to powinno sie dużo biegac