Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » zwierzaki  » Lilli
fot. Lilli
To jest Lilli ^ Czy nie jest słodki???!!! ^^
podaj łapę

(24)

oceń zwierzaka
(10.00)

Lilli

zajęczaki
w serwisie od:17 12 2008, 09:35
właściciel animal
Metryczka:
urodzony: 2008 wrzesień
klasyfikacja: » miniaturka
płeć:on
o zwierzaku:
To jest mój kochany Lilli. Historia jego jest długa i ja ją wam opowiem:
Moja przyjaciółka Aniela ma królika oimieniu Lilli. Długo znim mieszkali; jej rodzice, ona i jej siostra. Niestety, po jakimś czasie okazało się, że Serena ma alergie i nic nie da się zrobić, więc postanowili oddać królika komuś kto nie ma a niego alergii i kogoś kto zna Aniele, żeby mogła do kogoś przyjść. A u mnie:
Niestety przeprowadziliśmy się do mieszkania i musieliśmy oddać na 3 lata Łaję do hodowli, ale to już na Lajki profilu  będzie. a więc zostaliśmy bez zwierzaka. Od dawna uciekałam mamie, żebyśmy kupuli jakiegoś nowego. I pewnego dnia zadzwoniła do mamy mama Anieli. Powiedziała, że chcę odać nam królika! Za darmo!(ale to nie ważne czy za darmo) Mama powiedziała, że taka okazja gratisowa zdarza się żadko, a nam trochę mutno bez żadnego zwierzaka, więc w niedziele przyjechali do nas państwo Mainardi. Lilli jest najsłodszym Lillim jakiego w życiu widziałam! Ma białą łapkęi nosek. Wyróżnia się, a jaki łobuz!!! Haha jest śmieszny, ale rano i wieczorem gryzie klatkę i nawe nie wiecie jakie to denerwujące! Ale już się nie gniewam na Lilli, bo jak można?


Teraz jest juz inna sytuacja:

Króliczek został
niespodziewanie oddany przez rodzine Pagaczów, czyli tym którym
oddaliśmy Lilli. Jek już wiecie moja siostra ma straszne uczulenie na
kroliki ( i wszystkie futrzaki), wiec nie bylo mowy aby Lilli byla w
naszym domu! Musiala byc w GARAZU!!! Tam jast ciemno i nikogo nie ma...
a samochodow Lilli się strasznie boi! Przychodziłam do niej i dawałam
jej jedzenie i picie. Cala drżala gdy bralam ją na rece. Bylo mi bardzo
smutno... Ale pewnego dnia ZNIKNELA! Tak po prostu jej nie bylo w
garazu. Zniknęła też klatka, jedzenie, woda... wszystko! Strasznie się
przestraszylam! Chyba sobie wyobrażacie! Strażnik pokazał całe nagranie
z kamery w garazu. I co? Jakiś pan przyszedl zabrał wszystko co
nalezało do Lilli i odszedł. Dowiedziałam się ze wziął ja do swoich
dzieci do domu, bo bylo mu smutno na nią patrzec (nie dziwię sie! :D).
Więc teraz Lilli biega sobie po ich ogrodku i... mam nadzieje ze jest
szczesliwa! ;)
najnowsze komentarze
  • Patrycja

    2009-07-31 15:18:00
    Śliczny Maluszek.;)
    Ogonek i łapeczka od Aresika i Maksika.;)
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas..xD
  • Beti

    2009-05-19 20:40:21
    łapka i ogonek od tajgera pozdrawiamy i zapraszamy do nas
  • Sorathmetal

    2009-05-02 14:46:03
    Witam :) Jestem przede wszystkim miłośnikiem owadów -

    zapraszam na mojego bloga http://sorath-owady.blogspot.com/ . Nie mam

    niestety na razie żadnego w hodowli, także mój pies Bazyli podaje łapę i merda ogonkiem :)