Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » ogłoszenia  » oddam zwierzaka do adopcji  » koty  » Piracik - pasmo nieszczęść czy ma jeszcze szanse na dom?Wrocław

Piracik - pasmo nieszczęść czy ma jeszcze szanse na dom?Wrocław

oddam zwierzaka do adopcji
data zamieszczenia:25 06 2014, 16:47
data ważności:25 07 2014
zamieszczający ogłoszenie: opieka nad kotami wolnożyjącymi
Dane zwierzaka:
urodzony:10 1 2012
miasto:WROCŁAW
klasyfikacja: » koty » mieszańce (poza grupami FIFe) » mieszaniec (mruczuś europejski)
płeć:samiec
wypromuj na Facebooku:
Treść ogłoszenia:
Witajcie! Podobno można tu znaleźć idealny dom, więc dobrze trafiłem :) Mam 3 lata i mam na imię Pirat. Jeszcze niedawno byłem bezimienny i moje krótkie życie stało pod wielkim znakiem zapytania? Nie wiem jak to się stało ale byłem chory oczko mnie bolało a moi właściciele juz mnie nie chcieli. Zamieszkałem na okolicznym śmietniku byłem słaby, chory i nie miałem co jeść. . i myślałem ze spotkało mnie największe szczęście kiedy ktoś wyciągnął do mnie ręce i zabrał do domu.
Więc czułem się dobrze, ona mnie nakarmiła i dała ciepły kąt.
Ona uratowała nie tylko mnie, było nas więcej i pies Dzeki z którym razem się zaprzyjażniliśmy. Moje oko było ciągle chore, futerko łysiało i byłem chory, Dżeki mnie lizał i tulił aż któregoś dnia nas rozdzielili. Podobno nie mogliśmy tam dłużej zostać bo syn naszej pani nas nie chciał. Pani była starsza i schorowana ale w końcu to ona mnie uratowała.
Dzięki pomocy wolontariuszy Pirat trafił do domu tymczasowego z reszta swoich kocich towarzyszy,
Przeszedł operację amputacji chorego oka (prawdopodobnie uszkodzenie mechaniczne) i zszycia rany. Teraz pięknie zarosła sierścią i nie ma śladu po sączącej sie ropie z krwią.
Pirat się dużo wycierpiał w swoim krótkim życiu, niechciany, przeganiany, porzucony na śmietniku.
Pomimo krzywdy jaką doświadczył od ludzi wierzymy że los mu to wynagrodzi. i jeszcze będzie wiódł szczęśliwe życie u boku swoich Dużych.
Piracik to niesłychanie miły i grzeczny kocurek.
Na początku boi się obcych ale jak ktoś mu poświęci troszkę czasu będzie najwspanialszym przyjacielem. Wystarczy wziąść go na ręce, głaskać i miziać.
Wierzymy ze mimo jego kalectwa ktoś go wypatrzy i pokocha takim jakim jest mimo iż jest tylko "zwykłym burym dachowcem"
Piracik jest zaszczepiony, wykastrowany, odpchlony i odrobaczony.
Jeżeli ktoś chciałby poznać Piracika i dac mu dom to gorąco zapraszamy.
Kontakt w/s adopcji: tel 668-002-965
W sprawie ogłoszenia proszę kontaktować się:
telefonicznie pod numerem:668-002-965
informacje dodatkowe:
zaszczepiony
odrobaczony
wysterylizowany