Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » ogłoszenia  » oddam zwierzaka do adopcji  » psy  » Szukałem swojego pana na cmentarzu. Teraz czekam na dom.

Szukałem swojego pana na cmentarzu. Teraz czekam na dom.

oddam zwierzaka do adopcji
data zamieszczenia:29 04 2013, 17:11
data ważności:29 05 2013
zamieszczający ogłoszenie: nika28
Dane zwierzaka:
urodzony: 2008
miasto:Warszawa
klasyfikacja: » psy » mieszańce (poza grupami FCI) » mieszaniec (kundelek)
płeć:samiec
wypromuj na Facebooku:
Treść ogłoszenia:
Jestem Domel i piszę do Was ten list ponieważ bardzo chcę znaleźć swój własny domek. Przed tym, jak trafiłem do przytuliska, błąkałem się na cmentarzu. Ktoś mi powiedział, że tam jest mój Pan. Bardzo go kochałem, więc szukałem go tam bardzo długo..tak długo że brakło mi sił. Niedaleko było przytulisko, i tam zgłosiłem się po pomoc. Byłem głodny i zaniedbany. Wolontariuszki mówią, że jestem bardzo mądry. Jestem w przytulisku już chyba jakieś trzy lata. Nie wiem dokładnie, bo będąc tu traci się rachubę czasu. Każdy dzień wygląda tak samo - siedząc przy kratach wypatruje swojego człowieka. A gdy przyjdzie jakiś, wspinam się łapkami i proszę o dom. Ale pierwszeństwo zawsze mają małe puchate szczeniaczki. Może dlatego jeszcze nikt mnie nie zechciał - przecież nie jestem już szczeniaczkiem, tylko pięcioletnim kawalerem. No ale moją zaletą jest to, że jestem nieduży, więc chętnie zamieszkałbym nawet w bloku. Uwielbiam chodzić na spacerki, jestem dosyć żywiołowy i energiczny. Lubię suczki, więc z jakąś mogę zamieszkać. Ktoś raz już wziął mnie do siebie, ale..tam były koty. A ja lubię je ganiać. Ludzie odwieźli mnie z powrotem do boksu, i od tamtego dnia jeszcze bardziej tęsknię za domem...jeszcze bardziej brakuje mi człowieka. Dostałem to na co czekałem przez trzy lata, ale w jednej chwili to wszystko zniknęło.
Może Ty jesteś moim człowiekiem? Tak bardzo na Ciebie czekam. Z każdym dniem coraz bardziej. Przebywam w przytulisku w Głownie (to jest niedaleko Łodzi), ale wolontariuszki dowiozą mnie do mojego domku, bez znaczenia czy znajdzie się on w Poznaniu, Warszawie, w górach czy nad morzem. W odpowiedzi na mój list można dzwonić : 506 651 789, lub pisać : beata@przytulisko.glowno.pl
W sprawie ogłoszenia proszę kontaktować się:
telefonicznie pod numerem:506651789
informacje dodatkowe:
zaszczepiony
odrobaczony
wysterylizowany