Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » ogłoszenia  » oddam zwierzaka do adopcji  » psy  » TINKA - sunia, której oczy mówią wszystko

TINKA - sunia, której oczy mówią wszystko

oddam zwierzaka do adopcji
data zamieszczenia:30 07 2013, 21:02
data ważności:29 08 2013
zamieszczający ogłoszenie: AMK
Dane zwierzaka:
urodzony: 2003
miasto:Korabiewice
klasyfikacja: » psy » mieszańce (poza grupami FCI) » mieszaniec (kundelek)
płeć:samica
wypromuj na Facebooku:
Treść ogłoszenia:
Spokojna, łagodna (choć przybycie obcej osoby potrafi oznajmić szczeknięciem) i bezkonfliktowa w relacjach z innymi psami. Przeurocza starsza pani - bardzo oddana ludziom, lekko o nich zazdrosna i czekająca tylko na zwrócenie na siebie czyjejś uwagi... Ma czarne futerko, lekko skręcone i przez to przypominające sierść owieczki, szczuplutki pyszczek i długie łapy. 7-letnia, przemiła suczka średniej wielkości (47 cm).
Tinkę poznaliśmy ponad rok temu. Jak wiele suń w tamtym czasie "przyszła" na lecznicę jako ciężarna, do sterylizacji. Była wycofana i bardzo nie chciała, aby ktoś ją dotykał. Jednak już po kilku dniach pobytu na lecznicy zakochała się w ludziach. Bardzo trudno było nam się z nią rozstać, ale do lecznicy w zatrważającym tempie przybywały nowe psy, a my nie mieliśmy zbyt wielu klatek... Minęło parę dni i jak sądziliśmy - Tinka pogodziła się ze zmianą. Jednak kiedy pewnego dnia rano zobaczyliśmy ją leżącą pod bramą lecznicy... zamarliśmy. Okazało się, że Tinka i jej koleżanki wykopały się z boksu. Pozostałym suniom nic się nie stało, ale Tinka musiała zajść w jakieś miejsce schroniska, gdzie dopadły ją biegające luzem psy... Tak oto Tinka wróciła na lecznicę - rany goiły się kilka tygodni, więc Tinka cała szczęśliwa grzała się w klatce. Podjęliśmy jeszcze tylko jedną jedyną i ostatnią próbę dołączenia jej do innego boksu - do psów, które dobrze znała. Zareagowała histerią, a psy wykorzystały to, więc Tinka opuściła boks w kilkanaście sekund. Od tamtej pory Tinka mieszka przed lecznicą - zrobiła się leniwym kluskiem, zupełnie nieprzystosowanym do życia w grupie psów z dala od ludzi. Tinka jest trochę zazdrosna, ale toleruje inne psy.
Tinka - sunia której oczy mówią wszystko... wydaje się wesoła i pewna siebie, ale kiedy spojrzy się w jej oczka... widać ból samotności, potrzebę bycia blisko, walkę o człowieka... Tinka to psiak raczej dla lenia, nie jest zbyt aktywna. Lubi stabilizację, równy rytm dnia. Prawdopodobnie mogłaby zostawać sama na długie godziny i nie narzekałaby. Jest grzeczna i cicha. Zachodzimy w głowę, czemu nikt jeszcze jej nie pokochał - jest kwintesencją psa bezdomnego, psa z przeszłością, psa w potrzebie. Psa, który nie krzyczy, nie rzuca się w oczy, ale... jest i potrzebuje.
Z uwagi na zrównoważony charakter nadaje się dla rodziny z dziećmi, ale także dla starszej osoby - Tinka nie potrzebuje długich spacerów, bo nad bieganie, skakanie i psie szaleństwa przedkłada wylegiwanie się na kanapie lub miękkim fotelu.
Sunia jest zaszczepiona/odrobaczona/zachipowana/wysterylizowana. Oferujemy pomoc w transporcie do innych miast.
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.474774459249630.104301.300088980051513&type=1
Przebywa w schronisku w Korabiewicach;
FILMY z Korabiewic: https://www.youtube.com/user/schronkorabiewice?feature=watch
schronisko.info.pl
W sprawie ogłoszenia proszę kontaktować się:
telefonicznie pod numerem:603803330
oraz pod numerem:601672846
mailem:adopcje@schronisko.info.pl
GG:GG 6295454
informacje dodatkowe: