Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » zwierzaki  » Piękny owczarek niemiecki szuka domu!!! (oddam owczarka)
podaj łapę

(3)

oceń zwierzaka
(10.00)

Piękny owczarek niemiecki szuka domu!!! (oddam owczarka)

psy
w serwisie od:03 03 2011, 21:05
właściciel paja331
Metryczka:
urodzony:9 8 2001
miasto:kamieniec wrocławski
klasyfikacja: » owczarek (grupa FCI 1) » owczarki » Owczarek niemiecki
płeć:samiec
o zwierzaku:
Jestem Nero - płynie we mnie krew owczarka niemieckiego
i tak jak moim rasowi pobratyńcy, jestem Twoim najlepszym przyjacielem.
Spójrz ile we mnie werwy, ile radości w niemłodych już kościach,
podobno mam ok. 10 lat, ale kto by tam liczył.

Codziennie z utęsknieniem czekam w kojcu na spacer z opiekunką.
Uważam, że w moim wieku pewna doza ogłady jest podstawą,
dlatego nie załatwiam grubszych potrzeb w miejscu zamieszkania,
jestem bardzo czystym psem.

Uwielbiam wsłuchiwać się w ton ludzkiego głosu,
patrzeć w ludzkie oczy i wywoływać uśmiech na twarzy człowieka.
Pięknie kopię dołki, ganiam z oponą w zębach
i bezbłędnie reaguję na podstawowe komendy.
Teraz jestem szczęśliwy.
Tylko spójrz na mnie - mądre spojrzenie, dumnie wypięta pierś...
ale nie zawsze tak było.
Po gorszych czasach zostało mi tylko wspomnienie
i perspektywa dożywotniego przyjmowania tabletek
(choruję na tarczycę, ale absolutnie w niczym mi to nie przeszkadza).


Kiedyś miałem dom.
Ot farciarz, pomyślałby ktoś. Ale dom nie zawsze oznacza psi fart.
W moim domu priorytetem był alkohol a nie ja.
Mieszkałem w bloku, ale większość czasu spędzałem na klatce schodowej,
lub po prostu szukałem czegoś do jedzenia krążąc po okolicy.
Swoim wyglądem budziłem wstręt i odrazę,
gdyż moja skóra pokryta była zmianami chorobowymi a nie sierścią.
Właściciele lekceważyli kolejne nakazy obligujące
ich do stawienia się ze mną u weterynarza,
więc w końcu zostałem zabrany od tych ludzi.

Pierwszym przystankiem w drodze ku nowemu życiu były kojce w Gryfinie,
nie mogłem tam jednak zostać docelowo
- miałem trafić do schroniska, gdzie czekałoby mnie uśpienie
ze względu na zły stan zdrowia.
Dostałem szansę - grupa miłośników psów wzięła mnie pod swoje skrzydła
i umieściła w prywatnym hoteliku.
Tam wydobrzałem, łyse place na mojej skórze
porosły piękną szpakowatą sierścią dodającą mi uroku.

Troskliwa opieka, która zostałem otoczony sprawia,
że najbardziej na świecie pragnę odwdzięczyć się swoją miłością i przywiązaniem.
Na razie nie mam ich komu ofiarować.

Czy chcesz abym Ciebie właśnie pokochał?
Jeśli tak to nie wahaj się
- zadzwoń, napisz maila do moich opiekunów
a kolejne lata spędzimy bogatsi o przyjaciela na dobre i na złe.

Nero to pies o cudownym charakterze,
który nie złamał się mimo zaniedbań poprzednich właścicieli.
Obecnie z utęsknieniem oczekuje na swojego osobistego najlepszego przyjaciela
- człowieka.

Dożywotnio musi przyjmować tabletki na niedoczynność tarczycy
- koszt miesięcznej kuracji wynosi zaledwie 75zł,
ale czym jest taka kwota w zamian za bezcenne spojrzenie pełne uwielbienia?

kontakt w sprawie adopcji pod nr telefonu 519 102 889 p.Danuta
najnowsze komentarze
kto mnie lubi
kto mnie oceniał
kto podał mi łapę
kto mnie odwiedzał