Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » zwierzaki  » RUFUS_Piękny elegant szuka domu_Wyżeł_Sznaucer?
podaj łapę

()

oceń zwierzaka
(5.00)

RUFUS_Piękny elegant szuka domu_Wyżeł_Sznaucer?

psy
w serwisie od:04 11 2009, 12:52
Metryczka:
urodzony: 2001
miasto:Warka/Warszawa
klasyfikacja: » psy » mieszańce (poza grupami FCI) » mieszaniec (kundelek)
płeć:samiec
o zwierzaku:
Ile kosztuje nowa para butów?
Świetny samochód?
Jaką wartość ma dla Ciebie wycieczka do ciepłych krajów?
To wszystko wygody, o których marzymy, które bardziej bądź mniej pośrednio są naszymi priorytetami.
Wielu zrobi dla nich wszystko...
A jaką wartość ma obecnie życie ?
... a życie psa?
Historia Rufusa jest dowodem na to, że drastycznie małą.
Dlaczego wciąż żyją ludzie, którzy pomiatają istnieniem stworzeń tak wiernych,
tak wrażliwych,
tak bardzo bezinteresownie pragnących miłości?...ludzkiej miłości?
Rufus długie lata swojego życia spędził na krótkim łańcuchu, żywiony odpadkami.
Pragnął człowieka, otrzymał samotność.
Chciał jeść, umierał z głodu.
Jak? Dlaczego? Czym sobie zasłużył?
Rufus wierzył. Przez długie lata.
Jednak długotrwałe cierpienie powoli wypalało cień nadziei w jego sercu. Zrezygnował.
Pokornie pokłonił się śmierci, która powoli zaglądała do jego brudnej budy.
"Boże, który ogrzewasz mnie promieniami słońca;
Ocierasz moje łzy;
Widzisz mój ból;
Ześlij Anioła Śmierci, który otuli mnie do snu;
Wreszcie nie będę sam..".
Zrządzenie losu dało szansę Rufusowi. Wyrwany z rąk oprawcy trafił do przytuliska.
Skrajnie wychudzony, smutny, ociężały.
Okazało się, że długotrwałe głodzenie wywołało straszliwe konsekwencję w jego organizmie.
Nadwrażliwe jelita, zaburzenia trawienia, wchłaniania, tragiczne zarobaczenie.
Nasz cudowny wyżeł nie tył, nie wykorzystywał prawidłowo tego, co dostawał do jedzenia.
Ciągłe biegunki wyniszczały zmęczonego życiem psa.
Duży wyżeł ważył tyle ile cocker spaniel!!
Wtedy pojawił się dom.
Nadzieja wstąpiła w serce Rufusa.
Miał rodzinę, kogoś, kto o niego się troszczył.
Poczciwy kudłacz się cieszył, jednak nasze serca pełne były obawy.
Jednak dom pozwolił nam nadal opiekować się Rufusem...
...przyjął naszą pomoc...
Wspólnymi siłami wypowiedziałyśmy wojnę chorobie Rufusa.
Udało się
- dzięki specjalistycznej karmie i systematycznej opiece weterynarza.
Na naszych oczach dokonywała się niesamowita metamorfoza psa. Piękny, silny i niezwykle radosny wyżeł cieszył się życiem.
I wtedy, gdy cichutko zaczynałyśmy oddychać z ulgą, Rufus otrzymał kolejny cios.
Został oddany.
Dlaczego?
Bo przeszkadzał, bo był niepotrzebny, bo decyzja o adopcji była nieprzemyślana...
...bo znowu człowiek potraktował Rufusa jak rzecz...niczego nie odczuwającą rzecz!
Skrajna nieodpowiedzialność zraniła Rufusa..
On pokochał, on uwierzył, on nie rozumiał..
Gdy totalnie skołowany pies trafił znów do przytuliska,
pierwszą noc spędził wyjąc z tęsknoty. Płakał.
"Boże, znowu mnie zawiodłeś.."
Wiedziałyśmy, że decyzja, którą musimy podjąć jest tylko jedna - hotelik.
I tak Rufus pojechał tutaj ...
Błyskawiczna akcja zaowocowała uśmiechem na twarzy naszego wyżła.
Teraz czeka on na nowy dom. Ten prawdziwy,gdzie nie będzie czyimś widzimisię, lecz przemyślanym i oczekiwanym ...wyborem!
...kilka uwag z hoteliku:
- pies jest silny,pomimo wieku jest dobrej kondycji i potrzebuje przestrzeni.
-jest poważny i nie interesują go zabawy ze strony innych psów
-jakieś błota, bagna, krzaczory , on sam i jego Pan, a Pan na plecach niesie dubeltówkę, to idealne miejsce dla niego...pies łowiecki...
-nie boi się, nie steruje, jest pewniak, zresztą ma swoje lata i doświadczenie..
Rufus doskonale czuje się w domu z ogrodem, uwielbia biegać, bawić się z człowiekiem.
Nie jest typem psa stróżującego, po prostu kocha wolność - przecież dopiero teraz poznaje jej smak.
W mieszkaniu czuje się zagubiony, widać, że nigdy w nim nie bywał.
Wobec ludzi uległy, wobec psów potrafi demonstrować swoją przewagę.
Uwielbia pieszczoty człowieka, piszczy z radości na jego widok. Potrafi pociągnąć na smyczy, jednak w tej chwili pracują nad poprawą tego jedynego mankamentu - przecież dla tak inteligentnego psa to żaden problem!
Rufus już dwukrotnie został zraniony. Już dwukrotnie cierpiał z powodu człowieka. Jednak nie przestał kochać ludzi, wciąż merda ogonem i łaknie odrobiny czułości.
Czy znajdzie miejsce w Twoim sercu?
Jeśli TAK - pokochałeś Rufusa równie mocno jak my;
Jeśli TAK - zapewnisz mu odpowiednie warunki i poświęcisz swój czas;
Jeśli TAK - zgadzasz się na wizytę przed adopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej wraz z aneksem o konieczności wykastrowania Rufusa;
Ostatnia wiadomość z hotelu w którym przebywa psiak:
"teraz to już jest tak, że jak puszczam go na wybieg ( z panienkami) to
on szybko w krzaczory kupę wali, siknie i szybko wraca do kojca, nawet
nie wybiega się. Wskakuje na budę i tym ciepłym mokrym jęzorem chlasta
mnie po karku w czasie gdy ja szoruje mu posadzkę. Z takim gościem
można iść śmiało w teren , nie odejdzie dalej jak 30 m , uwielbia być
klepany po klacie. Na prawdę ze szczerego serca polecam. Wygląd
dostojny, zdrowy jak koń i w głowie dobrze poukładane. Powierzony mu
sprzęt szanuje. Rozumie po polsku."
- skontaktuj się z nami, odpowiemy na Twoje wszystkie pytania i dołożymy wszelkich starań, by pomóc Ci w adopcji.
...napisz
...zadzwoń
Kontakt w sprawie adopcji:
gullveig@interia.pl
888 845 133
RUFUS
...czy znajdzie miejsce w Twoim sercu i domu?

Zapraszam do obejrzenia filmu o Rufusie:

http://www.youtube.com/watch?v=B1GFR-lm18A
najnowsze komentarze