Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » zwierzaki  » Rusty
podaj łapę

()

oceń zwierzaka
(5.00)

Rusty

psy
w serwisie od:28 04 2015, 03:42
właściciel Shauni
Metryczka:
urodzony:10 10 2014
miasto:Swarzędz
klasyfikacja: » psy » mieszańce (poza grupami FCI) » mieszaniec (kundelek)
płeć:samiec
o zwierzaku:
Cześć! Nazywam się Rusty, mam około 6 tygodni.
Ale cofnijmy się do niedzieli, kiedy miałem 5 tygodni. Właścicielka mojej mamy mówiła, że nazajutrz trafię do pewnej pani. Cieszyłem się, że ktoś chce mnie poznać, więc oczekiwałem tego dnia. Nie spodziewałem się, że to będzie moja ostatnia noc przy mojej mamusi.. Właścicielka mojej mamy wpakowała mnie do kartonu z siostrą i pojechaliśmy do pracy. Spędziłem ze swoją siostrą w tym kartonie kilka godzin, do 17. Co chwilę wyglądałem z kartonu spoglądając co się dzieje, ponieważ słyszałem różne głosy, hałasy, dźwięki maszyn. Wspierałem moją siostrzyczkę i zastanawiałem się gdzie reszta mojego rodzeństwa oraz gdzie moja mama. Gdy zbliżała się już godzina końca pracy znajoma Pani przekazała mnie nowej Pani, o której chyba mówiła wczoraj. "Ta Pani wydaje się taka miła, lubię ją, ale możemy już wrócić do mamusi? Zaraz, zaraz.. Dlaczego Pani mojej mamusi odchodzi?". Pojechałem z tą przemiłą Panią do domu, ale okazało się, że rodzice tej Pani nie chcą mnie tutaj. Najwyraźniej miałem być niespodzianką, ale nie ucieszyli się ze mną.. Dlaczego? :( Byłem taki smutny, tak bardzo chciałem wrócić do mamy, nie chciałem się z nią jeszcze rozstawać, z moim rodzeństwem. Strasznie za nimi tęsknie.. Ta Pani i jej tata wzięli mnie do samochodu i gdzieś wiozą. W ten sposób zjawiłem się u kolejnej Pani, zgodziła się zająć mną i przygarnąć do swojej wielkiej rodziny.
najnowsze komentarze
kto mnie lubi
kto mnie odwiedzał